Strona główna | Fakty i wydarzenia
14.12.2008 08:53
Jan Ledwoń urodził się jakieś 24 lata temu. Jak wiele młodych ludzi uwielbia spędzać czas z najbliższymi, słuchać muzyki (elektronicznej, jak big beat, czy drum and bass). Będąc dzieckiem marzył o grze na pianinie. Dziś często gra, ale na… konsoli.
Zakochany jest w… architekturze. Pomimo tak młodego wieku już stara się projektować. Obecnie przebywa w Kopenhadze, gdzie uczy się od najlepszych
Co Ciebie skłoniło, żeby zdawać na architekturę? Co było takim impulsem że pomyślałeś: będę architektem, chcę projektować, chcę tworzyć?
- Będąc dzieckiem, zawsze marzyłem o rysowaniu, malowaniu, rzeźbie... W mojej rodzinie jest kilku artystów, którzy tworzą (dziadek i wujek). To oni mnie zainspirowali do tego, by połączyć przyjemne z pożytecznym. A pomysł by zdawać na architekturę, właściwie przyszedł mi do głowy pod koniec trzeciej klasy liceum. Natomiast to, że znalazłem się na tych studiach zawdzięczam także moim rodzicom.
Jak to się stało, że znalazłeś się w Kopenhadze?
- Kilka lat temu moja starsza siostra była na wymianie-praktykach studenckich w Londynie. Zawsze marzyłem by pójść w jej ślady i również spróbować swoich sił za granicą. Po kilku latach studiowania udało mi się zakwalifikować na rozmowę z komisją mojego wydziału zajmującą się przyznawaniem stypendium zagranicznych studentom. Na architekturze studenci kwalifikują się na studia zagraniczne po przedstawieniu przebiegu studiów (średnia ocen minimum 4.0) oraz portfolio - czyli "teczki" własnych prac I oto jestem w Kopenhadze.
Co tam porabiasz?
- Jestem tu od połowy sierpnia tego roku. Studiuje na uczelni Copenhagen Technical Academy, kierunek Constructing Architect. Innymi słowy, jest to duńska uczelnia techniczna, na której studiuje kierunek przygotowujący do pracy w zawodzie architekta-konstruktora. Praca na studiach odbywa sie w grupach, w odróżnieniu od polskiego systemu, gdzie wszystkie projekty wykonujemy indywidualnie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony atmosferą panującą na studiach. Wykładowcy to mili i uprzejmi fachowcy, którzy wiedzą, jak dotrzeć do każdego studenta. Poza tym spotykam bardzo wiele osób z innych krajów - głównie z Danii, Hiszpanii, Włoch, a także z Estonii, Łotwy i również z Polski.
Jakie możliwości dają studia za granicą?
Studia za granica dają możliwość poznania innych kultur. Trafiając na tzw. international line (międzynarodowa linia, gdzie zajęcia prowadzone są w języku angielskim) można spotkać ludzi nawet z Indii, czy tez Chin., choć głownie są to Europejczycy. Poza tym, jeśli komuś zależy na pracy w Danii - myślę, że nie ma problemu z jej znalezieniem. Wystarczy w miarę wcześnie rozglądnąć się i znaleźć interesujące oferty pracy na miejscu.
Tęsknisz za czymś, będąc na obczyźnie?
- Tak, zdecydowanie tęsknię za moją rodziną i za moją dziewczyną. Tęsknię też za moimi znajomymi z Oświęcimia i z Gliwic. Nie wspomnę tutaj o polskim jedzeniu, o które ciężko na obczyźnie
Jakie masz plany na przyszłość, po powrocie?
Obronić dyplom! To plan na najbliższe pół roku.
Twoje największe marzenie?
-Na chwilę obecną mam kilka marzeń... Czas pokaże, czy uda mi się je zrealizować...
Co możesz powiedzieć o architekturze naszego miasta (Oświęcimia), co byś zmienił, co Ci się podoba?
Myślę, że Oświęcim ma wiele możliwości urbanistycznych. Jest wiele miejsc, które wymagają uzupełnienia. Sądzę, że daje to wiele dróg rozwoju naszego miasta.
Na chwilę obecną, uważam, że Oświęcim to miasto mające swój klimat. Doceniam to ilekroć jestem poza jego granicami. Zawsze chce mi się wracać do domu. Uwielbiam rynek i ulice oświęcimskie. Przestrzenie publiczne w mieście są na odpowiednim poziomie. Jednak z perspektywy Kopenhagi czy innych miast - wymagają większej dbałości o detal, jak np. ławki czy kosze na śmieci. Niestety tych bardziej przykuwających oko budynków jest niewiele. Bardzo podoba mi się niezrealizowana jeszcze biblioteka miejska przy ulicy 3 maja - na zakończeniu ulicy Tysiąclecia. Szkoda, ze nie mówi się otwarcie o architekturze w mieście na spotkaniach specjalistów, czy mieszkańców - ja przynajmniej nie spotkałem się z czymś takim.
Jaki Twoim zdaniem jest najpiękniejszy budynek na świecie a jaki jest najbrzydszy?
Najpiękniejsze budynki świata śpiewają... Brzydkie krzyczą...
Jak spędzisz tegoroczne święta?
Tegoroczne święta spędzę jak zwykle w gronie rodziny- w domu, przy wigilijnym stole.
Wszystkim mieszkańcom Powiatu oświęcimskiego życzę wesołych świąt oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej!
Autor: Małgorzata Pietrucha
|
Dodaj komentarz
Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
Komentarze
 14.12.2008 10:38: dd |
O matko... portal serio się zepsuł ;/ |
 14.12.2008 11:12: przejeta |
od zawsze żalowalam,ze masz dziewczne,bo od zawsze mi sie podobasz.. pozdrawiam i zycze wielu sukcesów :* |
 14.12.2008 15:08: Janek |
Do przejęta;A ty mnie się nie podobałaś,pozdrawiam i życzę sukcesów sercowych. |
 14.12.2008 16:15: zdanie odrębne |
Śpiewają: szkoła muzyczna, osiedla przy Chrobrego i Kopernika, OCK też nie jest najbrzydszy, hospicjum na Wysokich Brzegach. Z kościołów św. Józef jest OK.
Krzyczą: Kauflandy i Lidle, meczety na Tysiąclecia, podobne budy pomiędzy 3-maja i Dąbrowskiego. Ohyda. Z kościołów św. Maksymilian - projekt wstępny nie był najgorszy, ale teraz po dobudowaniu dobudówek - brzydki. |
 16.12.2008 07:02: ddd |
o matko! kto to pisał? co za interpunkcja...:/ |
 16.12.2008 14:00: |
Zadaniem dziennikarza przeprowadzającego wywiad jest nie tylko zadanie sensownych pytań, ale także zredagowanie wypowiedzi osoby, która na nie odpowiada. Pytanie przytoczone przez panią Pietruchę "Co tam porabiasz?" świadczy o ubogim zasobie słów tej dziennikarki. W wypowiedzi Janka można znaleźć wyrażenie "studiuje kierunek". Poprawienie tego leży w gestii dziennikarza. |
 26.03.2009 20:20: Slowik |
Klimat Oswiecimia to to zatechle z zaniedbania kamienice, ktorych juz nikt nie chce bo i co znimi robic. Poszrpare, obdarte z resztek co dobre budynki, kiedys w uzytku miasta a teraz pozostawione na pastwe losu ale na niemote urzednicza.
Czy o takim klimacie Oswiecimia mowa w tym artykule? |
 17.04.2009 20:17: CR |
hej! od pobytu minęlo trochę czasu ale sukces kolejny JEST! Gratuluję 1 miejsca za projekt "Bialego tancerza" w Lublanie w Slowenii wyprzedzić 146 projektów z 17 krajów to jest osiągnięcie! ŻYCZE KOLEJNYCH ! CZEKAM I GRATULUJĘ RAZEM Z ŻYCZLIWYMI
|
|
|
|
|
|
|