|
Piotr Świąder |
21.02.2009 08:46
Piotr Świąder – Kruszyński z wykształcenia jest filozofem, a z zamiłowania muzykiem. Na co dzień pracuje z młodzieżą, realizując różne projekty, jak np. właśnie trwający „Nie taki Hip- Hop straszny... jak go namalują”.
Od 10 lat spełnia się artystycznie w zespole Jedyny Sensowny Wybór. W ostatnim czasie o członkach tej grupy zrobiło się głośno zarówno w naszym lokalnym środowisku, jak i poza nim.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z Jedynym Sensownym?
Historia zespołu Jedyny Sensowny Wybór to historia dosyć mało atrakcyjna. Trzeba podkreślić, że w tym zespole gra trzech ludzi. Ja nie jestem liderem tego zespołu, dlatego trudno mi jest mówić za wszystkich. Do tej pory wspieraliśmy się przy okazjach różnych wywiadów. No, ale jeśli mam odpowiedzieć, to tak... Zespół Jedyny Sensowny Wybór od początku jego istnienia to trójka przyjaciół: ja, Krystian Borowczyk i Marek Podleszański.
Co w takim razie możesz powiedzieć o kolegach muzykach?
Przede wszystkim to każdy z nas jest częścią tego zespołu i nie wyobrażamy sobie kontynuacji jego działalności, gdyby któryś z nas z niego odszedł. Chłopaki są świetni, wiele z sobą przeżyliśmy i nie mogę nic złego o nich powiedzieć, mogę przedstawić ich w samych superlatywach – bo oni tacy są. A prywatnie Marek jest pracownikiem Ośrodka Pomocy Społecznej w Brzeszczach, przykładnym mężem i ojcem dwójki uroczych dziewczynek. Natomiast Krystian pracuje na kopalni i jest miłośnikiem starych Volkswagenów.
Gracie wspólnie już ponad 10 lat. Jakie jest według Ciebie wasze największe osiągnięcie?
Nasze osiągnięcia z perspektywy czasu wydają się nikłe, ale dla nas jest to bardzo dużo. Na pewno jesteśmy usatysfakcjonowani z faktu, że przez 10 lat udaje nam się znaleźć czas i siły na to by pchać ten wózek. To już jest sukces. Cieszy nas to, że mogliśmy kilka razy udać się do studia, aby nagrać nasze utwory. Cieszy nas ostatnia płyta „Nuty o wolności”, z której jesteśmy dumni i dzięki której mamy określoną wizję, w którą stronę podążać artystycznie. Bardzo ważnym dla nas wydarzeniem była emisja naszych utworów na antenie radiowej Trójki, w audycji Piora Bukartyka „Ładne kwiatki” oraz przejście eliminacji AntyFestu. Jest wiele takich rzeczy, z których jesteśmy zadowoleni.
Na czym polegał pierwszy etap konkursu AntyFest?
Wysłaliśmy płytę, jak 400 innych zespołów i czekaliśmy, co dalej. Okazało się, że spośród nadesłanych dem zostało wybranych 60 grup, wśród, których znalazł się i nasz zespół. Co nas cieszy. Drugi etap kończy się ostatniego dnia lutego. Zostanie wybranych 10 zespołów do dalszych zmagań.
Jak określiłbyś muzykę, którą wykonujecie?
Jest to „kurniczany” rock.
Mógłbyś to wyjaśnić?
Mało wysublimowany wiejski rock, może nawet brudny punkrock z hałaśliwymi wstawkami. To takie spontaniczne, może nerwowe granie. Staramy się tą muzykę upiększać słowami. Interesujemy się filozofią, egzystencjalistami, a także koncepcjami liberalnymi. Myślę, że te zainteresowania przenoszą się do naszej twórczości i to słychać. Jednak nie chodzi o to, aby mówić o muzyce, czy o jej słowach, tylko słuchać, grać i odczytywać ją dla siebie. I w zasadzie tylko to się liczy.
Zaintrygowało mnie określenie „kurniczany rock”.
„Kurniczany rock”, bo robiony w kurniku. Mamy takie niezależne miejsce prób. Jest to hala, w której hodowano kury. A że koniunktura na rynku drobiu nie była najlepsza... przejęliśmy to miejsce. Na naszą muzykę też nie ma popytu, ale zdecydowanie jesteśmy tańsi w utrzymaniu.
Gdzie można was usłyszeć?
W zasadzie grywamy w całej Polsce, gdzie tylko jest okazja i możliwość. Zagraliśmy około 200 koncertów i to w przeróżnych miejscach. Głównie są to koncerty klubowe, ale gramy również na dużych scenach, choćby na Festiwalu Nie Zabijaj, Dniach Miast itp. Koncerty są najważniejsze w naszej działalności. Dają nam wiele radości i energii. Przyjemnie jest wybrać się gdzieś w Polskę, dyskutować w trasie, zagrać dobry koncert.
Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?
Nagranie nowego materiału, nad którym pracujemy. Aktualnie staramy się o środki na to. Chcemy uderzyć na festiwale. Może uda nam się zagrać na imprezach organizowanych w ramach Dni Miast. Już dogadane jest kilka koncertów, w tym w Raciborzu i we Wrocławiu. Zagramy również w sierpniu na naszym brzeszczańskim Festiwalu.
Autor: Mariola Bartel
|
Dodaj komentarz
Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
Komentarze
 21.02.2009 15:12: |
fajny program :) |
 22.02.2009 21:20: pirania |
pamiętacie księży pod Wiatrakiem :)
pozdrawiam Masriusz |
 23.02.2009 12:42: proste |
Jedyny Sensowny Wybór to żałosna kapelka ktora służy PO. Na koncertach za czasów PIS to było takie żałosne że aż żal ściskał...(rockowcy prawdziwi wiedzą co...) Naprawdę dramatyczne. Już lepiej grają niektóre kapele 17-stolatktów. |
 24.02.2009 01:08: kaprys |
Dramatyczny to jesteś ty "proste" taki kozak wielki z Ciebie a nawet podpisać się nie potrafisz, zwykły tchórz z Ciebie, bo wyrażasz swoją opinie nawet nie potrafiąc się podpisać. Może i te kinder- 17nastoletnie grajki grają lepiej, ale bez przekazu. Widocznie muzyka JSW jest dla Ciebie za trudna by ją zrozumieć. |
 24.02.2009 12:07: Adaś - sztuczny rockowiec |
Prawdziwi rockowcy wiedzą co.....ZABIŁEŚ MNIE CHŁOPIE TYM HASŁEM...człowieku pisu i kościoła katolickiego...czyli jak wszyscy PRAWDZIWI ROCKOWCY....hehe co za koleś. Pozdrawiam JSW... |
 24.02.2009 23:27: zainteresowany |
A na czym polegała żałosność grajków (że aż zal ściskał) za "tajemniczych czasów PiS "? a jak służyli PO?
|
 25.02.2009 00:10: endrju |
mi się wydaje ze ***** znacie się na muzyce |
 26.02.2009 23:15: proste |
A "Kaprys" to twoje imie czy nazwisko?
Są żałośnie, kopiują, smęcą, przeszkadzają w występach swoim udzialem innym kapelom. Co ciekawe już nie "krytykują' ze sceny PO obecnego "rządu". Oczywiście ukryte fobie "Adaś - sztuczny rockowiec " już dają o sobie znać... na jakiej podstawie sądzisz żem z Pisu i Kościoła... tylko argumenty nie i to prawdziwe a nie w stylu "JSW"... |
 27.02.2009 07:34: nie tak proste - zainteresowany |
1. Jak nie podoba mi się kapela to nie chodzę na jej koncerty i tyle - oczywiście zdanie można o niej wypowiedzieć, tyle że jakoś je argumentując
2.w jaki to sposób Jsw przeszkadza innym kapelom?
3. Powtarzam pytanie: A na czym polegała żałosność grajków (że aż zal ściskał) za "tajemniczych czasów PiS "? a jak służyli PO? |
 27.02.2009 12:20: Zdziwoiny |
Przepraszam bardzo, ale czasem w Listopadzie nie był grany koncert pożegnalny??? |
 01.03.2009 17:00: Albert B. |
Ludzie wyjdźcie troche poza swoje klapki. Na momencik. .....kilka seksund. W Oświęcimiu dali świetny koncert dla Patryka Wieczorka i nie trzeba było ich o to prosić. I za to im chwała. Ale nie tylko, za to że cokolwiek im się che, jeszcze większa. |
 03.03.2009 11:59: hela |
Czy mógłbyś wyjaśnić o co ci chodzi? "Proste"-chodzi mi o twoją opinię "...kapelka która służy PO. Na koncertach za czasów PIS to było takie żałosne że aż żal ściskał...(rockowcy prawdziwi wiedzą co...) Naprawdę dramatyczne."- bardzo to tajemnicze.Chcę wiedzieć, żeby przypadkiem nie wybrać się na kolejny koncert agitacyjny |
 06.03.2009 17:08: lulek69@o2.pl/Jeżyk |
Popieram"Kaprys" pewnie kolo sam ma 17-lat i nie potrafi się wypowiedzieć na temat muzyki której oni graja:) |
 08.03.2009 22:58: jola... |
Do "lulek69@o2.pl/Jeżyk " - masz argumenty? bo bywałam i słyszałam. A ty co? "naukowo" stwierdzasz ile kto ma lat... no jak jakiś sługus i to tani. Zdarza się... ale to że służyli PO jest chyba jasne... |
 13.03.2009 14:35: wyborny1@o2.pl |
Albo Proste i Jola... napiszą gdzie i kiedy JSW słyżył PO albo są pajacami |
 18.03.2009 08:02: PRZEMO100% |
Ludzie jak wy nie macie talntu do śpiewania czy grania to nie utrudniajcie życia drugiemu !!!
1. jak nie lubisz takiej muzy to jej nie słuchaj !!
2. na forum nazekacie na nich a prawde mówiąc to chodzicie na prawie wszystkie ich koncerty !!!
|
 18.04.2009 23:31: dzioucha |
płyta"demo2002" + koncerty JSW = wspomnienia, aż łezka się w oku kręci!
pozdrowienia dla zespołu!!! :-) |
 09.08.2009 11:31: R2-D2 |
Moim skromnym zdaniem, najwazniejszą rzecza w muzyce jest chec jej tworzenia!! Chlopaki maja pasje i maja pewne ideologie ktorymi sie kieruja...niepowinniscie ich oceniac bo podejrzewam ze niejeden z was nawet nie widzial instrumentu na oczy!!...A biorac pod uwage osiagniecia jakie Piotr przedstawil w artukyle, sa ludzie ktorzy chca ich sluchac...i wlanie dla nich graja :)...A co najwazniejsze o gustach sie nie rozmawia!!;) PozDro dla chlopakow z JSW...muzyk-amator!! |
|
|
|