www.oswiecimskie24.pl - Twój portal regionalny
Strona główna | Fakty i wydarzenia
Ilosc wyswietlen: 2446 | ¤ skomentuj | ¤ komentarze


23.02.2010 20:51

 
Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją obchodzony jest  23 lutego. To choroba, którą pacjenci nazywają „obozem koncentracyjnym duszy”. O tym jak odróżnić depresję od zwykłego „doła”, o metodach jej leczenia, o wciąż obiegowej opinii jako o chorobie psychicznej i dlaczego film „Lot nad kukułczym gniazdem” zmienił podejście do psychiatrii, rozmawiamy z dr Tomaszem Kowackim, psychiatrą z 26 letnim doświadczeniem.

Panie doktorze, na depresję może zachorować każdy niezależnie od wieku, wykształcenia, zajmowanego stanowiska... Nierzadko choroba ta dopada osoby, które zawsze chodziły uśmiechnięte, a pewnego dnia obudziły się z potwornym lękiem, wszechogarniającym smutkiem.

Z ryzyka zachorowania na depresję nie możemy wykluczyć żadnej grupy społecznej, ani żadnej osoby. Choroba jest wynikiem wielu czynników - jednym z ważnych jest biologiczny, czyli osobista predyspozycja do wystąpienia zaburzeń depresyjnych. Grupą bardziej zagrożoną są osoby, które wśród swoich bliskich miały, bądź mają osoby cierpiące na depresję lub inną chorobę dwubiegunową. Ale to nie jest reguła. Są osoby, dla których duży stres to codzienność i nigdy na depresję nie zachorują oraz tacy, którzy pomimo kolejnych życiowych sukcesów, wpadają w depresję.

Czym się różni zwykła chandra od depresji?


Różnicą jest czas. Obecnie przyjmuje się, że stan, w którym człowiek jest przygnębiony, ma poczucie ciągłego zmęczenia, jest niezadowolony ze swojego życia, zatracił możliwość przeżywania przyjemności - taki okres musi trwać minimum dwa tygodnie. To pierwszy czynnik, gdy mówimy o ewentualnej depresji w sensie klasyfikacji medycznej
Drugi to stan niewyobrażalnego przygnębienia. Pacjent ma wrażenie, że nie może tego pokonać.
A chandra? Jest krótkotrwała i zawsze ma jakąś przyczynę.

W wielu krajach Europy, pierwsze symptomy depresji rozpoznaje lekarz internista, który następnie kieruje pacjenta do specjalisty. Dlaczego u nas wciąż jest z tym problem?


To też problem społeczny. W Wielkiej Brytanii, bądź Francji dobrze funkcjonuje model lekarza pierwszego kontaktu, który rozpoznaje i skutecznie leczy pierwsze epizody depresyjne. U nas zawsze było przekonanie, że „specjalista”  to ktoś, kto leczy lepiej. Tak naprawdę, mamy znakomitych lekarzy internistów, którzy potrafią rozpoznać problem i znakomicie z nim sobie poradzić.

Problemem społecznym jest też obiegowa opinia jakoby depresja była chorobą psychiczną.

To wynika z braku świadomości i informacji na temat zdrowia psychicznego. Myślę tutaj już o edukacji szkolnej, gdzie dzieci więcej czasu poświęcają nauce o pasożytach, niż podstawowej edukacji w zakresie chociażby zdrowia psychicznego.
Druga sprawa, to wciąż pokutujące przekonanie, że osobę, która potrzebuje pomocy psychiatry, należałoby raczej unikać.
 

Tomasz Jastrun, poeta, autor „Rzeki podziemnej”, powieści o 50-letnim mężczyźnie cierpiącym na depresję, sam przeszedł tę chorobę. Nazywa ją „obozem koncentracyjnym duszy”. Inni używają określenia „nowotwór duszy”.  

To mocne sformułowanie pana Jastruna. Na podstawie tego, co słyszałem od pacjentów, ich określenia są podobne - pełna ciemność wokół siebie. Poczucie ogromnej bezradności, stan, w którym wydaje się pacjentom, że śmierć jest jedynym wybawieniem...

...Ludzie choć otoczeni przyjaciółmi, rodziną - często „samotni”. Jak ważna w terapii jest pomoc najbliższych?  

Bardzo ważna nie tylko w terapii, ale gdy zaczyna się choroba. Kluczowym jest zauważyć zmiany. Przyjaciel nie uśmiecha się wtedy, gdy śmieją się inni, zrezygnował z zajęć, które do tej pory sprawiały mu przyjemność. Oczywiście to kwestia otwartości i kontaktów międzyludzkich, a te bywają różne. Jednak dialog na tym etapie często jest początkiem pomocy.
Natomiast przy samej depresji przestrzegałbym przed udzielaniem dobrych rad typu: masz piękne dzieci, ładną żonę...

...To jeszcze bardziej „dołuje”.


Tak. Takie rady odbierane są przez pacjenta jako „dobijające”, ponieważ czuje się jeszcze bardziej winny całej sytuacji.

Leczenie farmakologiczne to podstawa w chorobie?

Najbardziej rozpowszechnione jest leczenie farmakologiczne i psychoterapia. To metody najbezpieczniejsze.

Ale jest pewna grupa pacjentów, którzy cierpią na tzw. wielką depresję i żadne lekarstwa nie działają.

Jest pewien odsetek pacjentów, tzw. lekoodpornych. Tutaj stosujemy inne metody - i to nie lekarze starej daty, ci z innej epoki - stosujemy elektrowstrząsy. To dzisiaj bardzo bezpieczne i skuteczne. Odbywa się w pełnym znieczuleniu, w asyście anestezjologa.

Elektrowstrząsy? To kojarzy się z filmem Milosa Formana „Lot nad kukułczym gniazdem”.


No właśnie. To jedna z przyczyn, dla których zostałem psychiatrą. Około roku 1968 powstał w medycynie, a raczej kulturze „okołomedycznej”, pogląd zwany     nurtem antypsychiatrycznym. Zaczęto pisać książki, w których krytykowano metody elektrowstrząsów - to także dzięki filmowi, bo metoda ta była w nim bardziej straszeniem niż leczeniem. Forman pokazuje, że pacjent rzucony w tę psychiatryczną machinę musiał zachować się w sposób niegodny, musiał poddać się panującym tam zasadom, by przetrwać.
Ten nurt antypsychiatryczny pozostawił po sobie także pozytywne efekty. Powstały ustawy dotyczące leczenia psychiatrycznego. Dzisiaj to sąd rodzinny decyduje, czy możemy kogoś leczyć bez jego zgody.

Czy to prawda, że dzisiaj coraz więcej młodych ludzi choruje na depresję?  

To może wiązać się z przemianami cywilizacyjnymi. Młodzi ludzie „bombardowani” są takimi ilościami informacji, że nie są w stanie ich wyselekcjonować. Co jakiś czas młody człowiek poddawany jest przekrojowej ocenie całościowej - egzaminy kompetencyjne, które decydują o przyszłości człowieka.
Odpowiedzi na tak postawione pytanie jest wiele, ale to nie reguła. Owszem, w Europie duży odsetek młodych ludzi choruje na depresję, ale w Polsce na depresję chorują najczęściej osoby w średnim wieku. Badania pokazują: to najczęściej kobiety po 50 roku życia.

Gdy czujemy, że dzieje się z nami źle, gdzie na terenie Oświęcimia szukać pomocy?


Może to być lekarz pierwszego kontaktu, można znaleźć pomoc w naszej poradni, gdzie codziennie, od 7:00 do 18:00 jest lekarz, bądź psycholog.

Czy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją jest ważnym dniem?


Bardzo ważnym. Depresja to choroba, a choroby leczymy i to z coraz lepszym efektem. Obserwujemy duży postęp w dziedzinie farnokoterapii depresji. Koncerny farmaceutyczne inwestują mnóstwo pieniędzy, dlatego, że depresja jest olbrzymim problemem ekonomicznym. Badania przeprowadzone w USA pokazują, że blisko połowa społeczeństwa ma za sobą przynajmniej jeden epizod depresyjny. Koszty społeczne depresji są wyższe niż choroby wieńcowej( choroby serca - przyp.red.) Depresja, nawet ta lekka, trwająca np. 3 miesiące,  to absencja w pracy, brak wydajności pracownika, nierzadko rozpad małżeństwa.

O tym się u nas nie mówi...


Dlatego w takim dniu trzeba o tym rozmawiać.


                                    Rozmawiał: Marcin Magiera


Dr Tomasz Kowacki jako psychiatra pracuje od 1984 roku. Jest kierownikiem w Poradni Chorób Nerwowych i Psychicznych w Oświęcimiu. Przychodnia znajduje się przy ulicy Żwirki i Wigury 5

 











Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Treść

e-mail/nick


Komentarze

  28.02.2010 13:34: ewmia
Super, że nowy tekst do tego baaardzo potrzebny :)
  14.04.2010 12:03:
Być może jest lekarz lub psycholog w poradni ale "dostać się" do niego "z marszu" jest trudno. A tylko ludzie chorzy na depreche wiedzą najlepiej jak trudno jest podjąć decyzję pójścia do lekarza, czy chociażby wyjścia z domu.
  15.04.2010 23:29: magda
Ostatnio natknęłam się na dobre miejsce, które mi osobiście pomogło.
Najfajniejsze jest to, że są tam bezpłatne porady psychologiczne. Odpowiadają po kilku dniach, fachowo i na temat.
Jeśli ktoś ma depresję, może zajrzeć na (admin)
Magda
  16.04.2010 14:06: ewmia
Czy mi się wydaje, czy administrator zablokował link, który podała Magda?
Rozumiem zasadę kryptoreklamy, jednak takie informacje jak i gdzie można uzyskać BEZPŁATNĄ! poradę psychologiczną wydają mi sie niezwykle ważne.
  20.05.2010 12:21: mówią namnieŻyd
Dzięki tych paru setkom w kraju rządzących partii, ( wiadomo każdy chce żyć, najlepiej przy państwowym korycie) , miasta skansenu, ( wszyscy wiedzą o co chodzi ) wypieprzeniu z roboty ( wiadomo reformy ) ,wypadkowi jakiemu uległem kilkanaście lat temu, ( ciężkie te życie ) wzięcia spraw w swoje reki w międzyczasie, jednym słowem walki o przeżycie, zapadłem na parę sukcesywnych nie myl z sukcesem , chorób . Między innymi również wpadłem w potworną depresję , już, już z niej wychodziłem ale przed 10 laty, pamiętacie, nikt nie chciał zostać prezydentem Oświęcimia, i wtedy pojawił się On, wspaniały, dobrolitliwy, i taki mądry, i taki wielki J A N U S Z M . i pogrążyłem się w otchłani panny depresji .
UWAGA !!!
To nie kryptoreklama . Zadzwonił stary agent , u którego widniałem w ewidencji jako dobry człowiek i zaproponował w związku z powyższym kupno Ozonotara , czyli wspomagania kąpieli poprzez perełki ozonowe wtłaczane do wanny , za drobne na ówczesne czasy cóś ze 2500 zł, wziąłęm na raty wyszło ponad 3.000 zł . Myślicie że żałuję? owszem wisiało to kilka lat na ścianie w łazience, bo na mój gust trochę jak na początkującego depresanta wydawało spory hałas .
A później toto włączyłem, raz, drugi, i ... diabli wzięli depresję . Chcecie to wierzcie, nie namawiam . Dzisiaj toto kosztuje jakieś 500 zł , jest trochę mniejsze , nie wiem jak bardzo hałasuje, ważne jest jedno pomogło, bardzo pomogło . Nie we wszystkich dolegliwościach, starość w końcu też ma swoje prawa, ale to w depresji bardzo mi pomogło . Żeby cholera jeszcze parę lat ubyło, gotów byłbym na raty podpisać następną umowę, na dostawę cyrografu , może w najbliższej kampanii wyborczej tow. JM mi to obieca ?
pozdrawiam

» Internetowa anonimowość
 
» Depresja to choroba, a chorobę można wyleczyć
 
» Historyk z pasją
 


» Wygraj zaproszenie na koncert PATSY GAMBLE BAND
» Film "Świadectwo" wygraj zaproszenie
» KOMUNIKAT


» Iskierka dobroci
» Tartuffe i oświęcimska scena polityczna
» Boże, chroń mnie przed takimi katolikami!


» Wpadłeś w dziurę i uszkodziłeś samochód? Walcz o odszkodowanie!
» Poobrywane plakaty wokół słupów ogłoszeniowych
» TEST


» RAJSKO. Będą chętni na pałac?
» GROJEC. Zginął motocyklista
» POWIAT. Niebezpieczny weekend na drogach


» POWIAT. Wyłudzała na WNUCZKA grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.
» OŚWIĘCIM. Siłą zabrał telefon komórkowy
» ZABORZE. Napad na dom staruszki



| O portalu || Nasze logo || Piszą o nas || Reklama || Patronat medialny || Praca || Kontakt |
Projekt i wykonanie F.H.U.Profit Poprawny CSS!
www.oswiecimskie24.pl - Twój portal regionalny
Strona wygenerowana w 0.068 sek.