Strona główna | Oświęcimska Telewizja Internetowa
|
BRZESZCZE Transplantacja - dar życia
18.10.2010 20:11
W minioną sobotę w Brzeszczach odbył się koncert promujący wśród młodzieży transplantację. Patronat nad imprezą objęła Fundacja "Transplantacja - dar życia", której członkowie zachęcają do wypełniania "oświadczeń woli".
|
Dodaj komentarz
Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
Komentarze
 19.10.2010 00:27: adam |
Dar życia jak najbardziej zasługujący na słowa uznania.Tylko realia polskie i układy i przekręty w naszej służbie zdrowia każą się zastanowić nad podjęciem decyzji.Transplantacje często są ustawione,można wiele "przyspieszyć" z odpowiednim plikiem banknotów u odpowiedniej osoby i stąd pytanie czy podpisując oświadczenie woli aby do końca w razie czego wszystkim będzie zależało aby mnie ratować? Czy aby w sytuacji gdy trafie do szpitala nie będzie już w pogotowiu czekał biorca o identycznych parametrach medycznych jak moje?Czy komuś przypadkiem nie będzie zależało zbyt mocno aby ten biorca był zadowolony bo...zapłacił? Dylematy zawsze są ale cel szczytny tylko....obaw wiele. |
 19.10.2010 09:44: PSLF |
Panie Adamie, nie o to w tym wszystkim chodzi. Proszę nie doszukiwać się zła za wszelką cenę. Jeżeli ktoś pragnie kogoś uratować, podpisuje "oświadczenie woli" i nie zastanawia się, czy narządy dostanie dawca A, czy dawca B. Ważne są tylko intencje, bo i tak nikt nie ma pewności, czy w przypadku tragicznej śmierci, cokolwiek będzie można z niego wyciąć. |
 19.10.2010 18:06: adam |
Chodzi o to drogi(a) PSLF że nie podpisując oświadczenie woli lekarz ze szpitala do którego w razie czego(odpukać) mogę trafić ma czarno na białym że w przypadku mojej śmierci jest zgoda na pobranie.I sęk w tym czy jakiemuś nieuczciwemu lekarzowi a zdarzaja sie wszedzie czarne owce będzie zależało na ratowaniu mojego życia.Jak będzie miał mozliwosc dostać łapówkę za "szybkie przygotowanie materiału" do transplantacji to nie wiadomo czy nie zrobi tak aby się wzbogacić? W końcu ja będę zupełnie obca osobą,najwyżej kolejna w statystykach...? Tutaj sa wątpliwości czy medyk dołozy starań by mnie ratować za wszelką cenę czy bedzie wolał wykonać telefon do kolego z Poltransplantu? |
 19.10.2010 19:37: PSLF |
Panie Adamie, oczywiście ma pan rację, ale na świecie istnieje z milion innych powodów do obaw o własne życie. Czy wychodząc rano po chleb zastanawia się pan czy ktoś zlecił zamordowanie pana? W ten sposób nie dałoby się żyć. Trzeba myśleć pozytywnie :) i wierzyć, że nawet w ostatniej chwili uda się jeszcze komuś pomóc :) |
 19.10.2010 21:06: nick |
Adam: Wg. polskiego prawa każda osoba, która nie wyrazi sprzeciwu do bazy poltransplantu jest potencjalnym dawcą. A dobrą wolą lekarza jest pytanie rodziny czy wyrazi zgodę na przeszczep. Oświadczenie woli jest wyrażeniem wewnętrznej zgody na oddanie swych narządów dla innych istnień ludzkich. |
 20.10.2010 13:31: adam |
Wiem doskonale że to wielki dar.Transplantacja ocaliła niejedno życie.Trzeba to robic i jak najbardziej jestem za.Nie ma dwoch zdań.Cel szczytny i jak mozna pomóc to po prostu trzeba.Wiadomo że jak lekarz idzie do rodziny i pyta o zgode to nie zna wczesniej decyzji rodziny.Idzie z tym pytaniem dopiero po smierci pacjenta.Nie będzie ryzykował by kogoś nazwijmy brutalnie uśmiercić i nie miec pewności decyzji rodziny.A jak ktoś podpisał oświadczenie woli to chyba nawet nie musza pytać rodziny o zgode."Tak chciał to tak zrobiliśmy".
Nie odbierajcie mnie tutaj jako kogos kto ludzi odpycha od decyzji podpisania oświadczenia woli albo kogoś kto jest przeciwko transplantologii.Wrecz przeciwnie.Jestem całym sercem za tylko pojawiaja sie obawy i niestety w naszym kraju często są to obawy słuszne.To co dzieje sie w środowisku lekarskim,łapówki,ustawianie przetargów,omijanie kolejek do zabiegów i do specjalistów itd., to po prostu nakazuje byc bardzo ostrożnym.
Ktoś decyduje o śmierci pnia mózgu i pomimo tego ze jest to trzyosobowy zespół to w realiach polskich niestety mozna mieć wątpliwości czy wszystkie te decyzje,tak jak i decyzje o odłaczeniu pacjenta od aparatury podtrzymujacej życie są zawsze słuszne.Taki moralny dylemat.Temat transplantologii to temat bardzo trudny ale wiemy wszyscy że trzeba o tym rozmawiać,edukowac społeczeństwo jak wielkim darem może być taka decyzja.Ale przede wszystkim trzeba sie dobrać do tyłka nieuczciwym lekarzom którzy próbują za wszelka cene zarobić i niszczą polska transplantologie.Mógłby powstać wydział policyjny zajmujący się tylko i wyłacznie"przestępstwami medycznymi i korupcją medyczną".Wbrew pozorom miałby wiele pracy.
|
|
|
|
|
|
|