Strona główna | Fakty i wydarzenia
17.01.2011 09:28
Chaos i trwoga ogarnia mieszkańców naszego drogiego Oświęcimia - jak
sugerują niektóre media - wynikające z zapadnięcia w sen zimowy
prezydenta elekta. Wraz z przemijającym czasem na światło dzienne
wychodzą kolejne teorie (coraz bardziej spiskowe), mające na celu wskazać
mieszkańcom kierunek ich myślenia oraz brutalność cenzury.
Najnowszym krzykiem mody jest skandal powodowany rzekomym brakiem informacji o aktualnym stanie zdrowia Jacka Grossera. Jak informują obiektywne źródła, ani lekarze, ani rodzina najbardziej znanego pacjenta Oświęcimia, nie chcą nic mówić. Z niewiadomych powodów wszyscy nabrali wody w usta i milczą jak świąteczne karpie.
Skandal! - sugerują gazety - opinia publiczna ma prawo wiedzieć! Chcemy wiedzieć wszystko, kiedy śpi, kiedy je, co je, jak je, czy go karmią, i którą ręką, w jakich godzinach przenoszą go tam, gdzie król chodzi piechotą, jak długo to trwa i jakiej firmy jest papier toaletowy w szpitalnym wc - my, wyborcy, mamy prawo to wiedzieć i skandal, że nie wiemy! A tak w ogóle, mamy prawo domagać się także kamery internetowej 24h przy łóżku prezydenta, abyśmy wiedzieli, bo mamy konstytucyjne prawo wiedzieć i skandal, że nie wiemy!
“Tajemnica lekarska” to relikt przeszłości, który należy się tylko mnie - wyborcy - bo ja mam prawo nie życzyć sobie ujawniania jak długa jest rurka, którą pielęgniarka wsadza mi w… ale prezydent ma obowiązek ujawnić nam to, bo my - wyborcy - mamy prawo to wiedzieć i skandal, że nie wiemy! To jest niemoralne - jak sugerują rzetelne media - aby człowiek pragnął nie obnażać się przed kamerami, a jeśli tak dalej będzie, zagrozimy referendum. Albo wiedza, albo referendum!
Skandal, skandal, skandal!
Ja milczał jednak nie będę, miarka się przebrała. Z tego względu, iż nasz portal pragnie rzetelnie informować obywateli o sprawach, które im się należą, postanawiam przełamać spiskową zmowę milczenia na temat zdrowia prezydenta elekta Jacka Grossera i żywię głęboką nadzieję, że współspiskowcy w milczeniu wybaczą mi to: Jacek Grosser powoli powraca do zdrowia.
Przepraszam wszystkich kolegów i koleżanki, ale obywatele mają prawo to wiedzieć i skandal, gdyby nie wiedzieli.
Autor: Piotr Struczyk L.F.
|
Dodaj komentarz
Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
Komentarze
 17.01.2011 16:48: heh |
rzeczywiście bardzo dużo pan redaktor napisał i rozjaśnił horyzonty niewiedzy;) |
 17.01.2011 18:34: piotr |
Detale, o których Pan pisze w felietonie, a których rzekomo domaga się dziennikarska gawiedź, w istocie nikogo nie interesują. Natomiast wielu oświęcimian z oczywistych względów chciałoby wiedzieć, jaki jest stan zdrowia prezydenta, którego wybrali, i jakie są lekarskie rokowania, czyli kiedy ew. może złożyć ślubowanie. Obecna dramatyczna sytuacja Panie Piotrze, nie jest udziałem tylko i wyłącznie rodziny Pana Jacka Grossera oraz członków Jego sztabu. Pan Jacek Grosser został wybrany prezydentem Oświęcimia. Oświęcimianie mają, jak sądzę, prawo oczekiwać, że ich miasto będzie dobrze zarządzane. Pan Grosser wielokrotnie powtarzał w kampanii, że potrzebne są zmiany. Mówił też publicznie, że stracił zaufanie do Janusza Marszałka. Więc z tego chyba wynika, że dobrze w mieście nie jest. Prawda? Niejeden więc na te obiecane także przez Was - Oświęcimianie Oświęcimianom - i upragnione przez wielu zmiany czeka. Jak długo jeszcze? |
 17.01.2011 18:53: kasia |
rodzina milczy. no cóż. A może nie lubią pana redaktora. Bo ze mną rozmawiają normalnie i mówią co się dzieje.
|
 17.01.2011 22:14: PSLF |
Sprawy neurologiczne wymagają czasu, więc poprawa zdrowia pacjenta nie nastąpi z dnia na dzień. W takiej sytuacji bombardowanie opinii publicznej informacją o braku informacji jest tylko robieniem zamieszania. Jacek Grosser żyje i powoli dochodzi do siebie. Ja wiem, że ludzie lubią sensację ale rewolucji tu nie będzie. |
 18.01.2011 10:19: piotr |
Tu nie chodzi Panie Piotrze o żadną "sensację". Tylko informację, która, śmiem twierdzić, należy się mieszkańcom. 5 grudnia były wybory. Mamy 18 stycznia. Pytanie jest oczywiste: kiedy wybrany przez oświęcimian prezydent może złożyć ślubowanie. Za kilka tygodni, za kilka miesięcy, czy może za 2 lata? Mówimy o zarządzaniu miastem. O interesie publicznym. I z całym szacunkiem, ale nie chodzi tu o Pańskie przypuszczenia (no chyba, że do Pańskich licznych talentów należy również zaliczyć specjalizację z zakresu neurologii). |
 18.01.2011 11:03: |
hm...czyli dalej nic nie wiemy nowego! z domysow powstaja plotki wiec sami sa sobie winni ze juz mozna slyszec ze pan JG jest "roslinka". przykre- ale skoro chce sie byc osoba publiczna to niektore wiaodmosci naleza sie publice:( |
 18.01.2011 14:21: PSLF |
Panie Piotrze, nie jestem neurologiem :) niemniej jestem przekonany, że w zaistniałej sytuacji jest za wcześnie aby wpadać w panikę. BĘDZIE DOBRZE :) Oświęcimianom brakuje pozytywnego myślenia. Bądźmy dobrej myśli :) Pozdrawiam serdecznie. |
 21.01.2011 08:44: husky |
Pan Piotr i jego cięta riposta na poziomie kanału...
jak widać Pan Piotr nie wie co to rzetelna informacja i sprowadza nas MIESZKAŃCÓW to poziomu tępych idiotów żądnych sensacji...
Może powinien Pan zacząć pracę w jakiś brukowcu??? Tam się karmia takimi rzeczami...
Skąd w ogóle ten pomysł, że interesują nas takie banalne detale?! NO CHYBA ŻE PAN PIOTR SAM SIĘ NAD NIMI ZASTANAWIAŁ WIĘC TERAZ WKŁADA JE W USTA INNYCH.
na miejscu rodziny pana Jacka nie zostawiałbym tego obraźliwego, pseudoironicznego artykułu bez odezwu...
Zamiast pisać brednie i oczestrwa pod adresem mieszkańców (bo ten artykuł nas obraża) może ruszy się pan do KRK i zrobi wywiad z lekarzem... |
 21.01.2011 10:15: grzepico |
chce wiedzieć i widzieć WSZYSTKO! |
 21.01.2011 23:35: Tom |
Panie Piotrze, niech Pan nie pisze wiecej felietonow, a jezeli juz bardzo Pan chce to niech przejda one przez cenzurę, filologa i dziennikarza z prawdziwego zdarzenia, gdyz Pan nim nie jest.
Pozdrawiam |
 22.01.2011 09:26: PSLF |
A ja i tak was wszystkich lubię :) |
 22.01.2011 10:12: Jano |
Fałszywa ambicja,kazała autorowi wysmarować artykuł,w tonie pisemka na gazetkę ścienną PZPR z datą 1953r. |
 22.01.2011 19:38: PSLF |
A czemu by nie? 1953 to był wielki rok! |
 23.01.2011 23:07: Elmo |
Tu w komentarzach są proste informacje Panie Piotrze. Nie chodzi o sensację, tylko o zwykłą informację:
-tak prezydent elekt dochodzi do zdrowia
-z jego umysłem jest wszystko w porządku
-takie a takie są rokowania na to, kiedy będzie mógł wrócić na stanowisko/zrzec się owego.
Wtedy będzie jasne czy mamy prezydenta, jakim by nie był, czy też trzeba rozpisać nowe wybory. |
 23.01.2011 23:33: PSLF |
Panie Elmo, sprawy neurologiczne wymagają czasu. Jest zdecydowanie za wcześnie aby dyskutować o stanie zdrowia Jacka Grossera. Na dzień dzisiejszy Oświęcim prezydenta nie ma i to jest dla wszystkich jasne, ale w ciągu np. dwóch/trzech miesięcy wszystko może się zmienić. Tak, czy owak wyboru nie mamy i musimy uzbroić się w cierpliwość. Stan zdrowia prezydenta elekta poprawia się - to wiem na pewno, ale cóż więcej można powiedzieć? Choroba pana Grossera to nie katar i z dnia na dzień nie przejdzie, a codzienne komunikaty na ten temat i tak niczego by nie zmieniły. |
 24.01.2011 07:30: ania |
Ludzie jacy WY okropni jesteście
....wszystko naraz chcecie wiedzieć. W takim kraju mieszkamy że ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji jaka nas spotkała. Dla pan Jacek potrzebuje czasu oczywiste to jest. Czy oczywistym nie jest dla Was stan rzeczy że jeżeli zwalnia się osobę przebywająca na L4 a zwłaszcza w szpitalu, za to pracodawcy grozi Sąd Pracy? Więc dajcie spokój z gdybaniem już...i "chorymi" przypuszczeniami |
 02.01.2012 19:04: wos.kot@gmail.com |
Pan Jacek powoli wraca do zdrowia. Ja, wyborca będę spokojnie czekał aż Nasz Prezydent wyzdrowieje i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś odsunął Go w czasie rekonwalescencji ze stanowiska, na które został wybrany w demokratycznych wyborach.
|
|
|
|
|
|
|