Strona główna | Fakty i wydarzenia
04.02.2011 11:43
Wsłuchując się w rozmowy, stojąc
na przystanku, w tramwaju, biurze czy choćby na podwórku naszego sąsiada, usłyszeć
można ciągłe szepty narzekania i niezadowolenia. Pokusić się można o
stwierdzenie, że to taka nasza narodowa przywara - czarnowidztwo. Niektórzy
przyjmują taką postawę na życie, ale moim zdaniem, to marna perspektywa na
przyszłość.
Natura większości Polaków każe im
wciąż odwracać głowę i zerkać za siebie, zamiast patrzeć w przyszłość.
Szczególnie widać to na scenie życia politycznego. To już niemalże standard, że
politycy zamiast zająć się bieżącymi sprawami kraju, wolą poddawać analizie i
krytyce dotychczasowe działania opozycji. Jest to dobra strategia, tzw. odwrócenia
uwagi - lepiej rozpętać kolejną aferę korupcyjną, obyczajową czy kulturalną,
niż zająć się troską o dobro kraju. Wykręcanie kota ogonem jest bardzo modne.
Gorzej, jak kot wejdzie do worka i nie wiadomo co chowa w zanadrzu...
Czasy PRL-u
obwarowane były cenzurą. Wolność słowa była na wagę złota. Może dlatego
obecnie, gdy wolność jest tak głęboko
rozpowszechniona, trudno odróżnić ją od swobody. Może warto zastanowić się, co
dzisiejszy ustrój RP, wraz z jego politykami, ma do zaoferowania panu Janowi
Kowalskiemu i jego rodzinie? Czy coraz to nowe afery polityczne i wzajemne
obrzucanie się błotem przez osoby publiczne, zapewni mu dobrobyt, spokojne i
bezpieczne życie oraz poczucie patriotyzmu? Na pierwsze strony gazet wciąż
trafiają gorące tematy: gdzie znajduje się krzyż spod pałacu prezydenckiego, czyją
nową teczkę otworzył IPN i jaką złotą myślą uraczył nas najbardziej popularny
poseł?!
Niedługo minie rok od katastrofy smoleńskiej, a polskie społeczeństwo
wie nadal tyle samo, co kilka miesięcy temu. Polski rząd jest święcie
przekonany o słuszności swoich racji, a przy tym ma szczelnie zamknięte uszy na
głos społeczeństwa - i konsekwentnie trwa w bezczynności. Strategię uniku widać
także w dbałości o Polskę - wciąż zwleka się z podejmowaniem nowych reform, a
przecież pilnie potrzeba, by zająć się służbą zdrowia, systemem rent i
emerytur, czy choćby polskim szkolnictwem. Wszyscy przyzwyczaili się już, że
kampanie wyborcze przynoszą wiele obietnic, a upływające miesiące i lata - nie
przynoszą ich realizacji. To przykre, że oddajemy głosy na konkretne programy
polityczne partii, a w zamian otrzymujemy realizację coraz to nowych pomysłów,
o których w kampanii nie było nawet słowa. Narzekamy wciąż na przeszłość, boimy
się przyszłości, a tymczasem ta przyszłość leży w naszych rękach TERAZ...
Jesienią odbędą się kolejne wybory
parlamentarne. Może najwyższa pora zapoznać się z programami partii
politycznych i ich kandydatami, którzy przecież będą mieli decydujący głos w
tym, co dla nas ważne. Jest jeszcze czas, by zająć się tymi istotnymi kwestiami,
aby nie obudzić się z ręką w nocniku. Odpowiedzialnie i z rozwagą decydujmy o
tym, co robimy i kogo wybieramy, aby
przyszłość nie wzbudzała lęku,
ani w nas, ani w naszych dzieciach. Najgorzej poddać się bierności i nie
podejmować decyzji - pozostawić sprawy swojemu biegowi. Tak właśnie może
wyglądać początek końca demokracji.
Autor: Marek Noworyta
|
Dodaj komentarz
Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
Komentarze
 11.02.2011 14:39: mieszkaniec |
Kolega Marek niech rozliczy "jesli potrafi" tych na ktorych glosował w poprzednich wyborach!! U nas w kraju juz dawno zatracila sie demokracja ;-) Niestety nasze wybory ostatnio sa kierowane przeciwko a nie za. Kolega pisze tak jak gdyby ludzie nie zapoznawali sie z programami parti bo kandydatow to raczej nielogiczne bo glos oddajemy na partie a nie na czlowieka drogi kolego.
i nie bardzo rozumie Twojego artyk gdzie wpier piszesz ze oddajemy głosy na konkretne programy polityczne partii, a w zamian otrzymujemy realizację coraz to nowych pomysłów, o których w kampanii nie było nawet słowa a nastepnie zachecasz do ... zapoznać się z programami partii politycznych i ich kandydatami..
kolejne lejstwo wody, uwazam ze powinienes pisac dla partii politycznych a nie dla ludzi |
 05.03.2011 21:38: lemur |
czekałem na felieton życzliwy :) Znałem Marka kilka lat temu i wydawało mi się że idzie w dobrą stronę. Co do zapoznawania się z programami partii i kandydatów to widzę że kroi nam sie kolejny kandydat do politycznego stołka choć czasem trzeba się zastanowić czy to tędy droga?? Czemu nikt nie każe mi czytać felietonów o tym, że za chwilę wiosna, że musimy się do siebie częsciej uśmiechać, że optymizm jest siłą która daje sens naszemu działaniu!!!!! nie pozztawiamy spraw swojemu biegowi!!!! Robimy to po swojemu :) tego zyczę |
 07.03.2011 11:49: PSLF |
O pozytywnych rzeczach internauci czytać nie chcą. Proszę porównać ilość wejść na materiały policyjne z ilością wejść na teksty pogodne. |
 07.03.2011 21:39: znajomy |
lemur...człowieku...jeszcze raz sobie na spokojnie przeczytaj ten felieton i dobrze się zastanów co chcesz napisać....nigdzie p. Marek nie wskazuje na to że szuka stołka politycznego...ja znam go osobiście obecnie i wiem że nie ma zamiaru wchodzić w ich świat...co do felietonu to pisze prawde...skoro tak trudno Ci to przyjąć znaczy to że sam masz problemy jakie zostały poruszone w felietonie. |
 22.03.2011 11:56: pawjezierski@gmail.com |
"Wolność słowa była na wagę złota" Wolności słowa nie było, więc nie wiem czy mogła być na wagę złota...
Teraz widoczne są jakieś braki cenzury ;) - Adam Michnik komentując opublikowanie "Salonu" pana Łysiaka, stwierdził, że jedną z wad braku cenzury jest to, że teraz każdy idiota może wydać książkę... Z artykułami podobnie, jak zauważa Pan Marek lepiej pisać o tym, gdzie ma się podziać krzyż z Krakowskiego Przedmieścia.
@Mieszkaniec Racja wybory są przeciwko, nie za... Gorzej -często musimy wybierać między większym i mniejszym złem. Między Gajowym Bułą, a Jarkaczem. Między dżumą, a cholerą... a to żaden wybór :P |
 24.03.2011 21:42: Jacek |
Panie Jezierski, przywoływanie pseudoautorytetów typu Michnik i jego chamskich wypowiedzi wobec Łysiaka to standard jego "wolnego słowa " i ''kultury". Łysiak napisał np. jedną z najlepszych biografii Franka Lloyd Wrighta, czytałem, znam i polecam i na pewno nie jest taką osobą jak chce Michnik. Wiem, bo zajmuję się twórczością Łysiaka i Franka Lloyd Wrighta architekta-zjawiska, które o całe lata świetlne wyprzedzał swoich kolegów np. z Europy. Wracając do Łysiaka, to też architekt, pisarz, kolekcjoner, nie jest jednak ulubieńcem salonu. W zasadzie to nie dziwi, że prymityw z "Salonu" a może ""Elity" nie docenia Łysiaka ani jego wiedzy z wielu dziedzin ani wielu jego pasji. Nie ceni go, bo Łysiak opisuje takich jak "on" skrupulatnie i szczegółowo, ich działania, wytykając im błędy i przeszłość. Używa do tego wielu masek i sytuacji pod którymi "bohaterowie" z ''Salonu'' rozpoznają siebie. I to boli, oj jak bardzo !!!!!! Stąd słowa "autorytetu'' z ''Salonu''. |
 18.04.2011 14:20: publicysta |
gdzie jest Pan Marek? dlaczego nie pisze nic nowego? bardzo konkretne felietony!!! |
 22.04.2011 21:18: znajomy |
Pan Marek odszedł z tej redakcji....a raczej pseudoredakcji...zresztą nie tylko on...jak ktoś się zna na prawdziwym dziennikarstwie zrozumie decyzje. Z tego co wiem współpracuje z TVP Katowice i zagranicznymi mediami. |
 26.04.2011 07:45: mieszkaniec |
znajomy, daruj sobie. Te zagraniczne media to wszystko to co jest poza jego miejscem zamieszkania. Ten gość nie zagrzeje dluzej posady jak kilka miesiecy.... |
 27.04.2011 20:28: znajomy |
mieszkaniec....masz racje nie zagrzeje...bo w tym kraju nie warto...a jak nie wierzysz że zagraniczne to sobie sprawdź... |
 14.06.2011 09:53: godność |
Panie Marku!!!
Naród-to wspolna pamięc,wspólny języki wspólna ziemia.dzoś agenci i wspołpracownicy SB maja sie dobrze(Wałęsa)a przeszłość zakłamuję SZechter vel Michnik...zydo komuch któremu dobro Polski jest zupełnie obojętne.....
Bez godności,honoru,patriotyzmu,dekomunizacji nigdy w Polsce nie będzie dobrze.....
No ale cóz mlode to i nieoczytane.....nalezy sie taryfa ulgowa:) |
|
|
|
|
|
|