Pogrzebowa Msza św. Kazimierza Smolenia, byłego więźnia niemieckich
nazistowskich obozów Auschwitz i Mauthausen oraz długoletniego dyrektora
Muzeum Auschwitz-Birkenau, została odprawiona 3 lutego 2012 r. w
kościele Wniebowzięcia NMP w Oświęcimiu. "Odszedł patriota" - napisał
prezydent Bronisław Komorowski w okolicznościowym liście, który został
odczytany w świątyni.
Dr Franciszek Piper, historyk i emerytowany Kierownik Działu Badawczego z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, który żegnał zmarłego w imieniu pracowników tego Miejsca Pamięci, powiedział, że odszedł kolejny człowiek z rocznika Jana Pawła II. "Dla tego pokolenia – mówił Franciszek Piper - patriotyzm nie był politycznym frazesem, lecz integralną częścią osobowości. (…) Ojczyzna nie była sumą należnych świadczeń, lecz (…) wielkim, zbiorowym obowiązkiem. Pokolenie to, wolnej międzywojennej Polski zdało trudny egzamin z patriotyzmu i zapłaciło za to wysoką cenę: życia i śmierci" – podkreślił.
Kazimierz Smoleń został pośmiertnie uhonorowany złotym medalem "Zasłużonym Kulturze Gloria Artis". Nigdy już Muzeum Auschwitz-Birkenau nie będzie mieć dyrektora z taką wiedzą na temat historii KL Auschwitz i z takim bezgranicznym oddaniem dla zachowania pamięci o tym Miejscu.
Urna z prochami zmarłego zostanie pochowana w gronie rodzinnym na cmentarzu w Chorzowie. Niech Mu rodzinna Śląska Ziemia będzie lekką.
Autor: Adam Cyra
Dodaj komentarz
Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Komentarze
06.02.2012 17:09: jerzy2212@interia.pl
Ma rację dr Piper twierdząc: "Dla tego pokolenia patriotyzm nie był politycznym frazesem, lecz integralną częścią osobowości. (…) Ojczyzna nie była sumą należnych świadczeń, lecz (…) wielkim, zbiorowym obowiązkiem. Składam wyrazy współczucia rodzinie Dyrektora Smolenia. Szkoda, że historia tamtych lat dla wielu jest tak mało ważna, bo wyrośli powojenni bohaterowie którzy stawiają sobie pomniki za życia!
Jerzy Klistała