HOKEJ NA LODZIE. Nowe rozdanie, czyli kobieta za sterem

18 czerwca 2017 Autor: png

Bożena Fraś zastąpiła Ryszarda Skórkę na stanowisku prezesa oświęcimskiej Unii. To pierwszy przypadek w historii, gdy najważniejszą funkcję w biało-niebieskim klubie powierzono kobiecie. Brawo i powodzenia!

Bożena Fraś zastąpiła Ryszarda Skórkę na stanowisku prezesa oświęcimskiej Unii. fot. sz

Bożena Fraś zastąpiła Ryszarda Skórkę na stanowisku prezesa oświęcimskiej Unii. fot. sz

-To nie była bynajmniej łatwa decyzja i długo się zastanawiałam czy przyjąć propozycję objęcia funkcji prezesa Unii - mówi Bożena Fraś, która działa w zarządzie spółki Oświęcimski Sport i jest także prezesem Miejskiego Zakładu Komunikacji w Oświęcimiu. Ma blisko 30-letnie doświadczenie w różnych branżach handlowo-przemysłowych - Bardzo lubię sport, ale nie ukrywam, że to spore wyzwanie - dodaje.
Bożena Fraś jest absolwentką Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Posiada także dyplom studiów podyplomowych w zakresie rachunkowości i finansów. Liczy na wsparcie i pomoc zarządu w prowadzeniu klubu.
- Za wcześnie, by mówić o konkretnych celach na nadchodzący sezon. W najbliższym czasie spotkamy się i będziemy je doprecyzowali - stwierdziła Bożena Fraś.
Poprzedni sezon hokeiści Unii zakończyli na siódmym miejscu. To nie jest pozycja, która satysfakcjonowałaby oświęcimian. - Zrobimy wszystko, aby to miejsce poprawić. Będziemy chcieli wdrożyć motywacyjny system wynagradzania i zobaczymy jakie to będzie miało przełożenie na wyniki - zakończyła nowa prezeska Towrzystwa Hokejowego Unii Oświęcim.
Biało-niebiescy kończą powoli pierwszy i zarazem najtrudniejszy okres przygotowań do rozgrywek 2017/18. Nad kondycją i wytrzymałością będą pracowali do końca czerwca. Później udadzą się na urlopy, a do zajęć na lodzie powrócą po trzech tygodniach. Najważniejsze, że klub uzyskał już licencję na start w ekstralidze.
W porównaniu do poprzedniego sezonu w zespole są niewielkie personalne korekty. Najbardziej spektakularna to powrót do drużyny czeskiego napastnika - Lukasa Rihy. Z nowych graczy jest jeszcze obrońca - Adam Krok. Jeśli chodzi o ubytki, to póki co do tej rubryki możemy wpisać trzy nazwiska. Na "zawieszenie łyżew na kołku" zdecydował się Wojciech Koczy i Artur Budzowski, a Daniel Kysela wrócił w swoje rodzinne strony.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Brak komentarzy