HOKEJ NA LODZIE. Piąty akt dla Cracovii, ale to jeszcze nie koniec...

05 marca 2018 Autor: png
We wtorek kolejna, szósta już odsłona ćwierćfinałowej rywalizacji między Unią i Comarch Cracovią. Fot. Szymon Chabior

We wtorek kolejna, szósta już odsłona ćwierćfinałowej rywalizacji między Unią i Comarch Cracovią. Fot. Szymon Chabior

Oświęcimianie nie sprzedali tanio skóry w piątym starciu ćwierćfinałowym w Krakowie. "Pasy" są jednak na tyle doświadczonym i silnym personalnie zespołem, że potrafili "przepchać mecz" na swoją stronę. Biało-niebiescy przegrali bitwę, ale wojna o półfinał ciągle trwa. Szóste starcie już we wtorek w Oświęcimiu. Początek zaplanowano na godz. 18.

Zaczęło się nietypowo dla tej rywalizacji, czyli od prowadzenia mistrzów Polski. Krakowianie otworzyli wynik po niespełna 4 minutach gry. Tomas Sykora sprytnie trącił "gumę" po uderzeniu Petra Chaloupki i gospodarze cieszyli się z pierwszego gola. Sykora był także autorem drugiego trafienia. Cracovia całkowicie "rozklepała" defensywę przyjezdnych, więc słowackiemu napastnikowi pozostało tylko umieszczenie krążka w pustej bramce.

W najmniej spodziewanym momencie odpowiedziała Unia. Peter Tabacek odważnie wjechał w tercję rywali i kropnął z "niebieskiej". Zdezorientowany Rafał Radziszewski spóźnił się z interwencją. Zrobiło się tylko 2:1. Unia wyczuła swoją szansę, ale nie mogła się "otworzyć". Oświęcimianie grali przede wszystkim uważnie w defensywie i czekali na swoje okazje.

Druga tercja nie przyniosła goli, więc wszystko rozstrzygało się w ostatnich 20 minutach. Unici mieli prawo czuć się zmęczeni, bo trener Sejba miał ograniczone pole manewru. W 49 minucie miejscowi wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Znakomicie tego dnia interweniujący Michal Fikrt przepuścił między parkanami krążek uderzony przez Krystiana Dziubińskiego.

Szkoleniowiec Unii zagrał va-banque i już w 53 minucie ściągnął z lodu bramkarza. Ten manewr miał jednak odwrotne od planowanych skutki, a czwarty gol do pustej bramki autorstwa Filipa Drzewieckiego praktycznie zamknął to spotkanie.

W innym meczu ćwierćfinałowym nowotarskie Podhale przegrało na własnym lodzie z JKH GKS Jastrzębie 1:4 (0:2, 1:2, 0:0). W rywalizacji play-off jastrzębianie prowadzą 3:2 i kolejny mecz rozegrają na własnym lodowisku.

Comarch Cracovia - Unia Oświęcim 4:1 (2:1, 0:0, 2:0)
Bramki: 1:0 Sykora (Chaloupka, Kalus) 03.12, 2:0 Sykora (Kalus, Worobjow) 10.43, 2:1 Tabacek (M. Kasperlik) 11.24, 3:1 Dziubiński (Wajda) 48.27, 4:1 Drzewiecki (Urbanowicz) 53.26. Sędziowali: Przemysław Kępa, Tomasz Radzik (główni), Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi). Kary: 12 i 8. Widzów: 800. Stan play off: 3:2 dla Comarch Cracovii.
CRACOVIA: Radziszewski - Chaloupka, Noworyta, Kalus, Worobjow, Sykora - Kolesnikovs, Rompkowski, Drzewiecki, Bryniczka, Urbanowicz - Wajda, Kruczek, Kapica, Dziubiński, Sinagl - Szurowski, Dutka, Paczkowski, Słaboń, T. Da Costa. Trener: Rudolf Rohacek.
UNIA: Fikrt - Bezuska, Saur, S. Kowalówka, Danecek, Haas - Maciejewski, Vosatko, O. Kasperlik, Tabacek, M. Kasperlik - Paszek, Malicki, Rufer, Piotrowicz oraz Wojtarowicz. Trener: Jirzi Sejba.

Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Creative Company Szymon Chabior, 43-300 Bielsko-Biała, ul. Złotych Kłosów 78/5, NIP: 5492155460, w celu obsługi komentarza użytkownika. Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane osobowe będą przetwarzane do czasu odwołania zgody. Mam prawo żądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
Szopen, 06.03.2018 18:06
DRUGA STRONA ODPOWIADA
korek, 06.03.2018 04:50
Jade na mecz we wtorek.Zawsze siedze na żółtych siedzeniach(na sektorze A).
ksunia, 05.03.2018 20:59
We wtorek będzie koniec, Nie da się grac 4 obrońców w play off. I tak cud ze Unia wygrała 2 mecze
korek, 05.03.2018 16:53
Jestem pewny że Unia wygra we wtorek i doprowadzi do 7 meczu,a wtedy może być już różnie.
oloo, 05.03.2018 09:12
1000 widzów?
nawet z tymi 200 naszymi co nie wpuszczono nie byłoby tyle