KĘTY. Poszukiwali uwięzionych w osuwiskach i w wodzie - ZOBACZ FILM

14 lipca 2014 Autor: MON

Ratownicy z psami to niczym elitarna grupa do zadań specjalnych. Wzywani są wszędzie tam, gdzie sam człowiek, choćby najlepiej wyszkolony, nie jest w stanie odnaleźć zaginionej osoby. Prawdziwym wyzwaniem jest nie tylko gruzowisko zawalonego domu, gęsty las do przeszukania, rzeka, ale również osuwiska. Wydobycie żywego człowieka spod zwałów ziemi, piasku, żwiru, a nawet zboża – graniczy z cudem. Ale udaje się. Właśnie dzięki duetowi: pies i człowiek.

fot. Jerzy Herma i pies Goran

fot. Jerzy Herma i pies Goran

By tak się stało potrzebne są  godziny ćwiczeń i nieocenionych szkoleń. Od 4 do 6 lipca pięciu przewodników z psami do szukania osób żywych z Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej OSP Kęty wzięło udział w szkoleniu doskonalącym z zakresu przeszukiwania osuwisk i cieków wodnych. Szkolenie prowadzili instruktorzy GOPR na terenie działania Grupy Podhalańskiej GOPR. Organizatorem szkolenia była Fundacja Wspierania Ratownictwa Górskiego na Podhalu. – Rewelacja – mówi Jerzy Herma, przewodnik psa ratowniczego. - Były to trzy dni ciężkiej pracy, zmęczenia fizycznego i psychicznego, ale szkoła nieoceniona. Tym bardziej, że pracowaliśmy pod okiem jednego z najlepszych przewodnika psa - ratownika w skali europejskiej, Andrzeja Górowskiego - dodaje Herma. To właśnie z inicjatywy Fundacji powstanie jedyne w Polsce gruzowisko z mikro lokalizacją.


Ale i w tym przypadku warunki były bardzo realne. Ratownicy z psami musieli wydobyć zakleszczonego po górą żwiru człowieka, który dla utrudnienia znajdował się w rurze o średnicy 80 cm i długości 2 m. – Szukamy sponsora, który zakupi nam taką rurę – mówi Herma. – Moglibyśmy sami ćwiczyć, bo takie szkolenie jak z GOPR, dla nas do tej pory było przeprowadzone po raz pierwszy. Taka umiejętność przyda się, bo coraz częściej mamy do czynienia z osuwiskami, których jest w Polsce 20 tysięcy. Zdarzają się też przypadki zasypania zbożem z silosów, zapadnięcia ziemi przy pracach wodociągowych czy gazowych oraz zasypania trocinami. Będziemy ćwiczyć również w tartakach – dodaje.

Ludzie i psy przeszli szkolenie również w wodzie. To zupełnie inny rodzaj pomocy niż nurkowanie. – Taki ratownik może przejść obok osoby np. z autyzmem i nie zauważy, bo takie chore osoby inaczej się zachowują. A pies znajdzie – mówi Jerzy Herma. – Dobrze wyszkolony pies potrafi odnaleźć tzw. „żywego trupa”. Ktoś nie żyje już od godziny, a mimo to pies wyczuwa zapach obumierających molekuł zapachowych człowieka, choć to już zwłoki. Taki przypadek mieliśmy we Frydrychowicach, kiedy wszyscy szukali nastolatków, którzy w wypadku samochodowym utonęli w rzece. Psy zareagowały po dwóch godzinach od zdarzenia. I faktycznie dwie osoby odnaleziono w tym miejscu – dodaje.

Wyzwań przed Grupą Poszukiwawczo Ratowniczej OSP Kęty jest dużo więcej. Jutro przewodnicy ze swoimi psami wezmą udział w kolejnym szkoleniu. Tym razem w Balicach, razem z 3 Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą na wojskowym lotnisku będą uwrażliwiać czworonogi na transport powietrzny. – Zdarza się, że psy w tym ryku helikopterów, boją się wsiąść na pokład. Takie szkolenie ma ich oswoić z taką sytuacją i wejściem na pokład – mówi Herma.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Creative Company Szymon Chabior, 43-300 Bielsko-Biała, ul. Złotych Kłosów 78/5, NIP: 5492155460, w celu obsługi komentarza użytkownika. Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane osobowe będą przetwarzane do czasu odwołania zgody. Mam prawo żądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
kuz, 15.07.2014 18:29
Marta czy to twój amor?
zafascynowany, 15.07.2014 00:29
niesamowite, co Ci ludzie i psy potrafia!!! Straż Miejska do likwidacji, a kasę dać tej grupie