KOSZYKÓWKA. Najmłodsze "Niedźwiadki" pokazały pazurki...

22 stycznia 2018 Autor: png
Młode "Niedźwiedzie" z bardzo dobrej strony pokazały się w turnieju w Tychach. Fot. Iwona Gurdek

Młode "Niedźwiedzie" z bardzo dobrej strony pokazały się w turnieju w Tychach. Fot. Iwona Gurdek

Najmłodsza w UKS Kadet drużyna "Niedźwiadków" wzięła udział w tyskim turnieju mini-koszykówki 11-latków. Rywalami oświęcimian były zespoły z Katowic. Mowa o liderze rozgrywek - UKS SP 27 Katowice, która do tej pory nie miała na swoim koncie żadnej porażki i sąsiadującej w tabeli ekipie - MKS MOS Katowice.

W pierwszym meczu turnieju rywalem młodych Kadetów był UKS SP 27 Katowice. Oświęcimianie rozpoczęli wręcz rewelacyjnie. Grali szybko i skutecznie, perfekcyjnie realizując wszystkie założenia taktyczne. Bardzo dobra obrona i "pewna ręka" na linii rzutów osobistych pozwoliła mocno popsuć krew Katowicom. Pierwsza kwarta kończy się prowadzeniem oświęcimian 10-7 i sensacja wisi w powietrzu.

Niestety w drugiej kwarcie Kadeci nie rzucili nawet jednego punktu, co skrzętnie wykorzystał SP 27 Katowice. W obronie oświęcimianie grali bardzo dobrze jednak nie potrafili znaleźć drogi do kosza. W połowie spotkania przegrywali 10:17. W drugiej części Katowice systematycznie powiększały przewagę, aby ostatecznie wygrać 35:18.

- Muszę przyznać, że nasza gra wyglądała znacznie lepiej, niż wskazuje na to końcowy wynik. Świadomość, że zaraz po tym spotkaniu gramy kolejny mecz pozwaliła zameldować się na parkiecie naszym zmiennikom, którzy swoje minuty wykorzystali w stu procentach - mówi Wojciech Porębski z UKS Kadet Oświęcim .

Po krótkiej przerwie rozpoczyna się mecz z MOS Katowice. Po pierwszej kwarcie jest remis 8:8. W drugiej odsłonie oświęcimska druga "piątka" wyprowadza zespół na prowadzenie 12:11, całkowicie rehabilitując się za grę w pierwszym meczu.

- Naprawdę bardzo chciałbym pogratulować chłopakom za wzorową postawę na boisku. Brawa dla Jasia Jarosza, Artura Janika, Piotra Gurdka, Wiktora Cetnarskiego, Michała Kaczmarczyka i Filipa Kani - chwali młodych zawodników Wojciech Porębski.

Druga kwarta udowodniła, że w "Niedźwiedziach" drzemie ogromny potencjał. Po zmianie stron zagrali już koncertowo. Każdy przebywający na boisku zawodnik wiedział co ma robić. Wysocy gracze zastawiali i zbierali piłki. Skrzydłowi pomagali rozgrywającym, wychodząc do szybkiego ataku. A strzelcy zdobywali punkty. Brawo!

- Mateusz Zgrajek zdobył rekordowe 28 punktów. Dzięki grze całego zespołu nie musiał walczyć z "piątką" obrońców, tylko z jednym. Piotrek Gurdek uwierzył w swoje umiejętności i pewnie prowadził grę drużyny. Michał Niemiec realizował wskazówki i raz po raz kontrował zdobywając punkty z szybkiego ataku. Igor Miler i Jaś Jarosz dobrze wprowadzali piłkę do gry. I przede wszystkim wszyscy bronili. Super robota chłopaki! - kończy Wojciech Porębski.

Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Brak komentarzy