MUZEUM AUSCHWITZ. Rodzinna pamiątka byłej więźniarki trafiła do Zbiorów Muzeum

02 marca 2018 Autor: red
fot. Paweł Sawicki

fot. Paweł Sawicki

Przyszła na świat za drutami KL Auschwitz. Maria Podstawna (z domu Romik), dziś kilkudziesięcioletnia kobieta, przekazała do zbiorów Muzeum Auschwitz sukienkę, którą jej mama uszyła, gdy jej córka miała roczek.

Ciężarna Stefania Romik została aresztowana przez Niemców zimą 1942 r. „W czasie okupacji przebywałam w Zakopanem. W grudniu 1942 r. wybrałam się koleją do Krakowa. Gdy pociąg dojeżdżał do Krakowa, na stacji w Borku Fałęckim, obstawiono pociąg, kazano jadącym wysiąść i zaprowadzono nas do więzienia Montelupich.” – pisała w swojej relacji.

Do Auschwitz została przewieziona w styczniu 1943 r. w transporcie 515 kobiet z więzień w Tarnowie i w Krakowie.

W niemieckim obozie Stefania Romik zmuszana była do niezwykle ciężkiej pracy przy kopaniu rowów na terenie wsi Budy.

„W dniu 22 lipca 1943 r. o godzinie pierwszej w nocy urodziłam córkę Marię. Poród odbierała więźniarka niemiecka – położna. 10 dni po porodzie przyszła goniec i kazała mi zgłosić się do ambulatorium do lekarza. Na kwarantannie lekarz SS, wysoki, tęgi i młody, widząc mnie osłabioną zapytał się, czy dziecko żyje. Usłyszawszy potwierdzenie, skierował mnie na miesiąc na kwarantannę. Po miesiącu, 28 sierpnia, zwolniono mnie z dzieckiem i jeszcze jedną ciężarną kobietą z Przemyśla. Odprowadzono nas na stację i kazano jechać do Krakowa do głównej siedziby Gestapo.”

Stefania Romik wróciła do Zakopanego. Ze względu na wycieńczenie spowodowane warunkami obozowymi matka i córka przez kilkanaście miesięcy były leczone w szpitalu. Tam właśnie Stefania Romik uszyła dla siebie i dla córki identyczne sukienki z dwóch różnych kawałków materiału – ciemnozielonego i wielobarwnego o nieregularnych plamach.

Maria Podstawna powiedziała, że o przekazaniu swojej rodzinnej pamiątki zdecydowała się podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, w których uczestniczyła.

- Ze sobą przywiozłam sukienkę, po to żeby ją pokazać, ale koleżanki, byłe więźniarki zaczęły mnie namawiać, abym zostawiła ją w Muzeum, że jest już ona w złym stanie, w pewnych miejscach materiał się rozchodzi. Ona ma już przecież 74 lata. Odziedziczyłam ją po mamie, ale teraz niech ona będzie w Muzeum - dodała.

- Trzeba uczyć i przekazywać historię tego miejsca. Moja mama bardzo często spotykała się z uczniami w szkołach i opowiadała o swoich przeżyciach. Ja jednak miałam tylko trzy miesiące – i swoją historię znam tylko z jej opowiadań - podkreśliła pani Podstawna.

Dyrektor Muzeum Auschwitz dr Piotr M. A. Cywiński powiedział, że Miejsce Pamięci jest zawsze najlepszym miejscem dla najróżniejszych pamiątek i dokumentów związanych z obozem.

- (...) Każdy przedmiot, każdy dokument przechowywany prywatnie pozostaje niestety w pewnym sensie poza ową historią. Z tego względu cieszy nas bardzo postawa wielu Ocalałych i ich rodzin, którzy – nawet przy wielkim emocjonalnym przywiązaniu do różnych przedmiotów czy dokumentów – decydują się przekazać do Muzeum swoje rodzinne pamiątki, takie jak ta niezwykła sukieneczka sprzed ponad 70 lat - powiedział dyrektor Cywiński.

Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Creative Company Szymon Chabior, 43-300 Bielsko-Biała, ul. Złotych Kłosów 78/5, NIP: 5492155460, w celu obsługi komentarza użytkownika. Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane osobowe będą przetwarzane do czasu odwołania zgody. Mam prawo żądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego

Brak komentarzy