OŚWIĘCIM. Rowerzysta potrącony na Zatorskiej

23 września 2013 Autor: plin

Dzisiaj ok. godz. 11 w Oświęcimiu na ul. Zatorskiej, w pobliżu ronda im. Solidarności, doszło do wypadku, w którym ranny został rowerzysta.

fot. Policja

fot. Policja

- Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca samochodu marki Seat Ibiza, 58-letni mieszkaniec miejscowości Pustakoźnica, potrącił przejeżdżającego na rowerze przez przejazd dla rowerów 42-letniego mieszkańca Oświęcimia - informuje st. asp. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. - Rowerzysta doznał obrażeń ciała i został przewieziony przez pogotowie ratunkowe do szpitala. Dokładne okoliczności zdarzenia ustalają policjanci z oświęcimskiej komendy - dodaje policjantka.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Creative Company Szymon Chabior, 43-300 Bielsko-Biała, ul. Złotych Kłosów 78/5, NIP: 5492155460, w celu obsługi komentarza użytkownika. Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane osobowe będą przetwarzane do czasu odwołania zgody. Mam prawo żądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
TzW, 03.10.2013 08:31
@Jola: przecież to oczywiste że musisz bardziej uważać będąc na rowerze. Przepisy mają to do siebie że działają tylko na papierze i w głowach twórców. A życie masz jedno.
Jola, 25.09.2013 08:12
<p>@szlag: 40km/h to tylko o 10km/h mniej niż jest dopuszczone w terenie zabudowanym więc ile chciałbyś tam jeździć? I tak kierowcy kt&oacute;rzy tamtędy jeżdżą wpadają bardzo rozpędzeni w obszar kościoła, poczty i dom&oacute;w mieszkalnych, więc dla większości to widocznie bez r&oacute;żnicy. Czytając poniższe komentarze zastanawiam się gdzie my wciąż jesteśmy? Piszecie, że auto nie wyhamuje, że to rowerzyści mają bardziej uważać itp. Jechałam niedawno "obwodnicą", kilka samochod&oacute;w przede mną jechała ciężar&oacute;wka z cysterną i wiecie co się stało? Przed przejściem dla pieszych stała grupka os&oacute;b pr&oacute;bujących przejść i ten TIR zatrzymał się i ich przepuścił. Pomyślałam, proszę jak zmienia się kultura polskich kierowc&oacute;w, jednak da się zatrzymać taki duży zestaw. Czar szybko prysł, gdy auta jadące przede mną skręciły do Castoramy i podjeżdżając do ciężar&oacute;wki okazało się, że jest na numerach austriackich. Dlaczego uważacie, że siedząc w samochodach nie musicie respektować prawa rowerzyst&oacute;w czy pieszych na przejściach i przejazdach dla rower&oacute;w nawet jeśli obligują was do tego przepisy? Dlaczego skoro przepis m&oacute;wi, że należy zwolnić i zachować szczeg&oacute;lną ostrożność, wy tego nie stosujecie. Bo jesteście na wygranej pozycji? Bo w konfrontacji z niczym nie chronionym pieszym, czy rowerzystą, nic wam nie grozi? Ot&oacute;ż grozi i to bardzo. Konsekwencje są zwykle opłakane. Jeśli taki poszkodowany nie wyjdzie ze szpitala do siedmiu dni to sprawę przejmuje prokurator. To może się skończyć naprawdę przykro, łącznie z wypłacaniem takiej osobie renty do końca życia z waszej kieszeni, jeśli nie wr&oacute;ci do zdrowia. Naprawdę prowadząc pojazd trzeba bardzo uważać. Oczywiście uważać muszą wszyscy uczestnicy ruchu ale nie można wymagać od innych aby uważali bardziej bo są słabsi i ich przepisy bardziej dotyczą niż nas. Dobrze, że kierowcy ciężar&oacute;wek nie myślą tak względem samochod&oacute;w osobowych, wyjeżdżając spod podporządkowanych. Rowerzyst&oacute;w będzie coraz więcej i musimy nauczyć się zwracać na nich uwagę, tak jak na motocyklist&oacute;w. ROWERZYŚCI SĄ WSZĘDZIE!</p>
sssP, 25.09.2013 07:35
Generalna zasada brzmi: rowerem po chodniku jeździć nie wolno (artykuł 26 Prawa o Ruchu Drogowym). Od tej zasady istnieją jednak trzy wyjątki. Rowerzysta może jechać po chodniku gdy: 1.jedzie z dzieckiem do lat dziesięciu lub 2.podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub 3.są spełnione jednocześnie trzy warunki: ◦chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, ◦ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym), ◦brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego Nauczmy sie razem życ i szanowac a będzie o wiele łatwiej
@Ala, 25.09.2013 07:22
Sama sobie sprawdź. I naucz się czytać ze zrozumieniem nie sssP
Ala, 24.09.2013 21:32
sssP: Sprawdź kiedy wolno rowerzyście jeździć po chodniku. :)
szlag, 24.09.2013 19:58
<p>Dziury naprawią może wtedy, gdy się ktoś zabije. Na razie pan starosta ma co innego na głowie - zawody wędkarskie w Rajsku. Pan po prezydent - chwali się budową parkingu. Chociaż przecież "pieniądze wydano". W ramach dbałości o kierowc&oacute;w ustawiono znaki ograniczenia prędkości na ul. Orląt Lwowskich. Tym, kt&oacute;rzy nie wiedzą gdzie to jest - tłumaczę: to jedna ze słynnych inwestycji Marszałka prowadząca donikąd, czyli przez krzaki na środku Zasola. Nic tam nie na, żadnych dom&oacute;w, droga r&oacute;wna jak st&oacute;ł - więc po jakiego grzyba ustawiliście tam ograniczenie do 40km/h?!!!</p>
TzW, 24.09.2013 16:05
<p>wiecie co? W Oświęcimiu jest masa powod&oacute;w do irytacji drogowej i braku koncentracji. Najpierw rondo do kt&oacute;rego dojazd jest dziurawy i trzeba uważać żeby nie "zabić" sobie samochodu. Na rondzie masa przejść i wszystkiego innego,po rondach oczywiście łOświęcimiaczki nie za bardzo są w stanie jeździć,koncepcja okręgu ich przeraża. Czasami są też śmieszny,np gdy podczas wjazdu na rondo oglądają się we wsszystkie strony podczas gdy cała koncepcja ronda polega na tym że patrzymy się tylko w lewo. Już odstaliśmy swoje na zablokowanym rondzie,jedziemy dalej. Dziury. Dziury. Dziwne przejścia dla pieszych wszędzie,minęliśmy już ich dziesięć. Jesteśmy na skrzyżowaniu przy castoramie od strony batorego. Wielki,niepotrzebny kawał bialoczerwonej blachy (z naszej perspektywy jest szary) zasłania widok w prawo,z lewej zakręt i trochę krzak&oacute;w. Z naprzeciwka dziki tłum byłych konsument&oacute;w Castoramiańskich. Wyłączamy silnik,opuszczamy pojazd pozostawiając go na środku skrzyżowania. Dalszej jazdy mamy dość. Bo co wybrać? Kolejne rondo? Zepsute światła na g&oacute;rce kt&oacute;re,jestem tego pewien,przyniosą żniwo? Progi zwalniające na "TBS"? A może odrazu potrąćmy rowerzystę będąc na miejscu? Po co się ruszać? No dobra,jedziemy do miasta. Nie przejedziemy oczywiście normalnie bo nieznana firma wygrała zapewne przetarg na oznakowanie poziome drogi i pas&oacute;w w związku z tym nie można namalować przed skończeniem prac. Kuriozalne. Bądźmy dzielni. Dziura. Chcemy zaparkować? Będziemy płacić. Naprawdę nie wiem gdzie w tym wszystkim leży interes. Bo zły stan dr&oacute;g (a nasze zasługują na groźnie brzmiące miano tragicznych) raczej szkodzi mieszkańcom w zarabianiu i płaceniu p&oacute;źniejszych podatk&oacute;w. Przyczynia się do wydatk&oacute;w na leczenie. Dlaczego władza gminy to stado analfabet&oacute;w, (...) i ślepych? Dlaczego głosujecie na ludzi na plakatach? Co wam dają te plakaty?</p>
sssP, 24.09.2013 13:38
Jestem rowerzysta kierowcą pieszym I pkt widzenia zalezy od pkt siedzenia. - Jako kierowca mam dosć nie oswietlonych starych rowertów obładowanych reklamówkami z osobami nei majacymi wyobraźni - Jako rowerzysta spotykam sie z kulturą kierowców i ich brakiem Jednak staram sie nie jeździć po drogach i przed przejscioem zawsze sie zatrzymuje. - Jako pieszy wiem ze auto nie zahamuje na długosci 10 cm że rowerzysta moze jeździc po chodniku i przejscie jest dla pieszych ale to ja decyduje kiedy mam na niego wejsc i oceniam sytuacje realnie. Czesto wypadki to nasze zagapienie gorszy dzień przypadek. A czasami brak wyobraźni.
pieszy, 24.09.2013 10:02
<p>Czy ktoś zrobi porządek z rowerzystami jeżdżącymi po chodniku przy ul. Dąbrowskiego naprzeciw targu? Ostatnio pani wjechała w osobę niepełnosprawną poruszającą się "tr&oacute;jkołowcem". Pani lawirowała między pieszymi czekającymi na zmianę świateł i nie zauważyła osoby niepełnosprawnej. Na szczęście nic nikomu się nie stało mimo, że pani zaliczyła glebę.</p>
Ania, 24.09.2013 08:24
Czy ten Pan jest z zaborza?
@dakram, 24.09.2013 08:23
Nie wierzę, ktoś rozjechał człowieka jadącego rowerem przez przejazd dla rowerów a Ty zaczynasz psioczyć na rowerzystów i ani słowa o zachowaniach kierowców. Proponuję Ci abyś jadąc ulicą z pierwszeństwem przejazdu zwalniał przed każdym skrzyżowaniem aby upewnić się czy z podporządkowanej nic nie wyjeżdża. Prawo dżungli u nas jest prawem nadrzędnym. Jeśli tak psioczysz na rowerzystów/ z tymi argumentami się akurat zgadzam/ to powiem Ci, że obserwuję zachowania kierowców i to właśnie oni w większości przypadków nie respektują prawa pieszych na przejściach czy rowerzystów na przejazdach. Nie zachowują szczególnej ostrożności zbliżając się do tych miejsc. Cywilizowany człowiek siedząc w półtoratonowym pojeździe zdaje sobie sprawę, że może kogoś zabić lub okaleczyć na całe życie i sam, nawet jak wyjdzie z takiego zdarzenia bez szwanku, to narobi sobie nie lada problemów. Nam do cywilizowanych zachowań na drodze jeszcze daleko, choć widzę światełko w tunelu i coraz więcej ludzi jeżdżących z wyobraźnią. Tak naprawdę to ani kierowcy ani piesi, ani rowerzyści w większości nie znają kompletnie przepisów. Dziwię się, że w tak religijnym kraju jest tak mało szacunku i poczucia odpowiedzialności za słabszych. Tutaj tiry rozjeżdżają osobówki, osobówki pieszych i rowerzystów. Normalnie jak budowa łańcucha pokarmowego. Prawo Dżungli jak w Rosji- bliżej nam tam niż do cywilizowanej Europy. Dla mnie winny jest zawsze ten większy i silniejszy bo na drodze, tak jak i w życiu powinniśmy kierować się odpowiedzialnością za słabszych. Amen!
dakram, 23.09.2013 23:30
Na szczęście nie wszyscy, ale duża grupa rowerzystów w Oświecimiu nie ma pojęcia o przepisach ruchu drogowego - w pewnym sensie to grupa samobójców. Najbardziej mnie wkurzają: - Nie oświetlone rowery wieczorem - Nie umiejętność skręcania w lewo - prawdziwy koszmar! - Nagłe wjazd na skrzyżowania - cytuję tu wpis @ciekwy: "widać że jest ścieżka dla rowerów przez jezdnie, wiec miał prawo jechać" - otóż nie jest tak, obowiązuje go zasada "ograniczonego zaufania". Zresztą logika wskazuje, aby popatrzeć i pomyśleć zanim wjedzie się pod czyjeś koła. Nie wspomnę o transformerach - którzy z uczestników ruchu na drodze nagle zamieniają się w rowerowych "pieszych" zjeżdźając na chodnik lub odwrotnie.
xman, 23.09.2013 21:32
<p>...i wypadek pokazał nam , że brak kolejnego mostu potrafi sparaliżować całe miasto . Korki na CAŁEJ obwodnicy po gazownie + korki od GALICJI za most SOŁY i dalej. Fajnie ,że remonty ida do przodu , ale szybciej myslcie o nowej obwodnicy czy budowie nowego mostu. Ludzie sytuacja pokazuje ze niewielki wypadek i mamy paraliż. !!!</p>
inz.mamoń, 23.09.2013 19:30
ok miał prawo przejechac przez jezdnie ale miał tez i obowiązek upewnienia sie czy nie wjedzie komus prosto pod koła-rowerzyści zachowujcie ostrożnośc,zbliża sie jesień bedziecie słabiej widoczni
TzW, 23.09.2013 17:29
szukamy winnych czy dalej mówimy że przynajmniej jest ścieżka i przejscie i bruk a PO to najjaśniej nam panująca doskonałość?
ciekwy, 23.09.2013 16:35
widać że jest ścieżka dla rowerów przez jezdnie, wiec miał prawo jechać.