OŚWIĘCIM. Smród nasz codzienny... Stowarzyszenie żąda wyjaśnień i publicznej debaty

10 października 2016 Autor: raf

- Nie dopatrujemy się w przebiegu spotkania, jak i w jego ustaleniach realnych działań jakich społeczeństwo oczekuje w sprawie smrodu - skarżą sie członkowie Stowarzyszenia „Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim” z siedzibą w Monowicach. Do wspomnianego spotkania doszło w sali konferencyjnej Miejsko-Przemysłowej Oczyszczalni Ścieków w Oświęcimiu. Oprócz delegacji stowarzyszenia uczestniczyli w nim przedstawiciele oświęcimskiego magistratu, starostwa, oczyszczalni, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i firmy Synthos.

OŚWIĘCIM. Smród nasz codzienny... Stowarzyszenie żąda wyjaśnień i publicznej debaty

- Wprawdzie żadnej ze stron nie zarzucamy złej woli, ale postęp prac jest niesatysfakcjonujący - uważają społecznicy.

Na zebraniu, które odbyło się pod koniec września, członkowie stowarzyszenia podnieśli kilka drażliwych kwestii. Jedna z nich związana jest z prośbą mieszkańców o uporządkowanie odbioru odpadów na miejskim składowisku.

- Kilkukrotnie mieszkańcy Dworów zwracali uwagę, by śmieci nie były zwożone przez weekend, gdyż nie podlegają dalszemu procesowi obróbki tylko zalegają przed sortownią. Nie dość ze cuchną, to wiatr rozwiewa je po całej okolicy. Proszę pomyśleć, że sterta odpadów przywieziona w piątek po godzinie 15 czeka na obróbkę aż do poniedziałku. Postulat ten nadal nie doczekał się stanowiska właścicieli i zarządzających składowiskiem - piszą w oświadczeniu członkowie stowarzyszenia.

Tradycyjnie dostało się także oczyszczalni. Społecznicy wytknęli prezesowi, iż jego deklaracje dotyczące terminów realizacji inwestycji mających rozwiązać problem smrodu pozostają w próżni.

Brak dobrej woli stowarzyszenie zarzuca również Synthosowi.

- Chodzi o styren. (…) Jako substancja syntetyczna nie powinna być odnajdywana w atmosferze. (...) Zapisy ministerialne, w tym rozporządzenie w sprawie odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu oraz normy prawne regulujące obszar zarządzania kryzysowego tak jak i polska tabela norm mówią o tym, że przy utrzymywaniu się w atmosferze stężenia na poziomie 20ug/m3/h należy zarządzić ewakuację. Dla przykładu podam dane z pobranej próbki 12.07.2016 w Oświęcimiu na ul. Polowieckiej. Wynik 70ug/m3 - to jest o 350 % przekroczony poziom alarmowy!!! - przytaczają niepokojące dane członkowie stowarzyszenia.


W opinii społeczników walczących z fetorem, świeżą i niepokojącą sprawą, dającą kolejny dowód na to, że Oświęcim traktowany jest niczym„szambo i śmietnik Polski” jest transport stężonych ścieków z ZGO Bielska -Białej.

- Tam też to owe ścieki od lat są podobnym źródłem fetoru jak nasza oczyszczalnia u nas. Wygląda na to, problem nam się podwoi - czytamy w dalszej części pisma.

- Mając na uwadze informacje dotyczące zakresu działania MPOŚ, doniesienia o odpadach z Lipnika, perspektywę budowy spalarni, przyjęcie przez władze miasta bezkrytycznie tak trudnych dla mieszkańców inwestycji jak RE-CYCLING, TACON, budowa potężnej fabryki ALU-POL-u bez nakazu wykonania raportu odziaływania na środowisko, czy też efekty, chociażby zapachowe, ultra „nowoczesnych”  dopiero co zakończonych inwestycji firmy SYNTHOS, należy zadać pytanie: Czy wymienione powyżej i wiele innych pomniejszych decyzji nie stawia przypadkiem pod znakiem zapytania słuszność prowadzonej przez obecne władze miejskie polityki inwestycyjnej w Oświęcimiu? - zastanawiają się autorzy pisma.

- W tym miejscu, mając na uwadze jakość powietrza w mieście i gminie Oświęcim stawiamy pytanie kolejne pytanie: Czy nie czas na debatę publiczną o kierunku rozwoju naszego miasta i formach zabezpieczenia zdrowia i życia oświęcimian? - podsumowują członkowie stowarzyszenia z siedzibą w Monowicach, zapraszając wszystkich, któym leży na sercu problem czystego powierza w mieście i okolicy na spotkanie 28 października w Domu Ludowym. Początek o godz. 17.

Pełna treść oświadczenia stowarzyszenia jest dostępna TUTAJ



Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych przez Creative Company Szymon Chabior, 43-300 Bielsko-Biała, ul. Złotych Kłosów 78/5, NIP: 5492155460, w celu obsługi komentarza użytkownika. Podanie danych jest dobrowolne. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Mam prawo wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane osobowe będą przetwarzane do czasu odwołania zgody. Mam prawo żądania od administratora dostępu do moich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
ziomeczek, 11.10.2016 18:00
Żenada, na bank coś mają na sumieniu w tej kwestii: jak i miasto, tak i synthos oraz mpoś, niech się w końcu za to wezmą i żądam prawa do linczu na wszystkich "mądrych" głowach które nic kompletnie nie robią w tej sprawie
Mieszkaniec, 11.10.2016 08:36
Janku, myślę, że druga przeprawa przez Wisłę świetnie "skomunikuje" Małopolskę i Śląsk z przyszłą oświęcimską spala
ią i innymi "pokrewnymi" uciążliwymi dla Mieszkańców działalnościami. Turyści pojadą na most w Broszkowicach a śmieciarki, cyste
y ze ściekami i inne specjały na przyszły nowy most w Bobrku. Mieszkańcy Monowic czy Dworów przypomną sobie nie tak odległe czasy zapachów z ZCHO.
Janek, 10.10.2016 16:53
Zapomnieli dodać o fetorze zwożonych i spalanych śmieci z całej Małopolski który niedługo będzie czuć jak tylko skończą ją budować!!!!