OŚWIĘCIM. Wpadła w poślizg i uderzyła w trzy auta na parkingu przy sklepie. Potem wpadła w panikę i odjechała

15 grudnia 2016 Autor: raf

Funkcjonariusze z Zespołu ds. Wykroczeń oświęcimskiej komendy Policji przesłuchali właścicielkę samochodu, która wczoraj na parkingu sklepowym przy ul. Pilata uszkodziła trzy pojazdy. To 51-letnia mieszkanka Gminy Oświęcim.

OŚWIĘCIM. Wpadła w poślizg i uderzyła w trzy auta na parkingu przy sklepie. Potem wpadła w panikę i odjechała

Kobieta wczoraj, około 18.20, siedząc za kółkiem peugeota uszkodziła trzy pojazdy na parkingu przy sklepie Netto.

Dziś rano dzielnicowa odwiedziła 51-letnią mieszkankę Gminy Oświęcim.

- Kobieta stawiła się w oświęcimskiej komendzie Policji, gdzie przyznała, że to ona kierowała samochodem, wpadła w poślizg, a następnie uderzyła w jeden z samochodów. Jak stwierdziła, po zdarzeniu spanikowała i odjechała, lecz przemyślała całą sprawę i dziś zamierzała stawić się na Policji – relacjonuje Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

- Duże podziękowania należą się przypadkowym świadkom, którzy widząc zdarzenie odpisali numer rejestracyjny pojazdu, po którym, jak po nitce do kłębka, policjanci trafili do winowajcy - dodaje Jurecka.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Joanna, 16.12.2016 13:57
Spanikowała,uciekła z miejsca zdarzenia,a teraz ma kłopoty.
adam, 15.12.2016 17:02
Wpadła w panikę...albo...pijany kierowca wpadł w panike i znalazł kogoś kto weźmie winę na siebie. Nie oceniam bo nie byłem ale sprawa "śmierdząca".Jakiś monitoring.....?