POLANKA WIELKA. Poturbowany motorowerzysta

26 września 2013 Autor: plin

Wczoraj na ul. Długiej w Polance Wielkiej doszło do wypadku. Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu podczas wyprzedzania potrącił motorowerzystę, który skręcał w lewo.

fot. KPP Oświęcim

fot. KPP Oświęcim

Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 10.50 na ul. Długiej. - Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący samochodem marki Renault 31-letni mieszkaniec Oświęcimia, podczas wyprzedzania potrącił motorowerzystę, 69-letniego mieszkańca Polanki Wielkiej, który wykonywał manewr skrętu w lewo - informuje st. asp. Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. - Motorowerzysta doznał złamania obojczyka oraz ogólnych potłuczeń i został przewieziony przez pogotowie ratunkowe do szpitala. Policjanci z oświęcimskiej komendy ustalają dokładne okoliczności zdarzenia - dodaje.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

świadek, 28.09.2013 00:24
<p>Od dawna wiadomo że w Polsce nie ma co się spieszyć bo to nic nie daje. Widzę codziennie jak wracam z pracy szaleńcy wyprzedzają na podw&oacute;jnych ciągłych przekraczają dozwoloną prędkoś o sporo nie m&oacute;wiąc o ilości paliwa kt&oacute;re palą,takiego gościa dochodzę na skrzyrozwniu wcale się nie spiesząc. Nie ma co się spieszyć i jechać na złamanie karku bo to jest bez sensu ile zyskasz czasu minutę dwie a ile spowodujesz zagrożeń dla innych. Polacy to dziwny nar&oacute;d. Pomijam nagminne rozmawianie przez telefon to jest masakra a im droższe auto tym więkwsza pewność że będzie rozmawiał jadąć. Mają takie auta że wystarczy się do nich zbliżyć a już jest połączony telefon z zestawem w środku. Tylko że to buraki i nie potrafią obsługiwac takiego sprzętu.</p>
SEDZIA DRED, 27.09.2013 09:03
No z komentarzy wynika że dwie osoby coś pozytywnego zrozumiały bo droga przez Polankę i Porębę przypomina odcinek specjalny rajdu samochodowego gdzie większość kierowców uczęszczających po niej chce poczuć dozę adrenaliny nie zważając na nic. Ktoś powie mamy dużo wypadków bo mamy nędzne drogi ale ta jest wyremontowana i co??? łamanie przepisów i zły stan techniczny pojazdów które na oko wyglądają super, bo w Polsce ocenia się wszystko na oko. Na tej drodze nikt nie pilnuje porządku , auto rozbite na dachu leży przez 2 godziny blokując jeden pas ulicy i nic żadnego patrolu ani mandatu dla kierującego...Ciężarówki przekraczające znacznie 15 ton , ich kierowcy albo nie widzą znaku albo nie wiedzą ile waży taki pojazd i oczywiście każdy z nich jedzie przepisowo do celu , który akurat znajduje się przy tych ulicach. Żal bo pieniądze na budowę drogi zostały wzięte częściowo z funduszy europejskich a za chwile będziemy jeździć po dziurach a wypadkowość skoczyła chyba 4 krotnie, ale wszystko jest ok bo tylko my mieszkańcy widzimy problem....władze jak zwykle są w innym wymiarze...
Marek, 27.09.2013 08:55
@Paweł: Popieram w 100%!
szef, 27.09.2013 08:35
Panowie po raz pierwszy od kiedy czytam komentarze na tym portalu , trafiły się mądre, rzeczowe i skłaniające do zastanowienia a nie jak zwykle nienawistne i przepełnione jadem.Dzięki za przywrócenie wiary w ludzi.Gorąco pozdrawiam
Zgredek, 26.09.2013 22:53
Paweł popieram ciebie dla paru minut nie warto a potem płacić lub lamentować przed policją ja nie chciałem go zabić bo nie warto dla paru min mieć kogoś na sumieniu
Paweł, 26.09.2013 15:24
Poświęćcie jeden dzień na pewien eksperyment- jadąc trasą którą codziennie pokonujecie z domu do pracy i z powrotem zmierzcie dokładnie czas jadąc tak jak to robicie do tej pory, czyli ile wlezie, wyprzedzając inne pojazdy itp. Następnego dnia włączcie stoper i jedźcie zgodnie z przepisami, spokojnie, nie wyprzedzając nikogo. Gwarantuję Wam, że będzie to kilkanaście do kilkudziesięciu sekund. Czy dla tych dwóch minut warto ryzykować swoje i innych zdrowie, życie, niszczyć niejednokrotnie kupione na kredyt pojazdy? Tracić zniżki w ubezpieczeniach, pieniądze na paliwo? Robić sobie problemy? Płacić mandaty, płakać przed policjantami? Moim zdaniem nie warto. Ja zrobiłem taki eksperyment. Od tego dnia zacząłem jeździć przepisowo i dobrze się z tym czuję, jazda stała się przyjemniejsza. Mówię Wam, że nie warto!