POLANKA WIELKA. Śmiertelny wypadek na przejściu dla pieszych - ZOBACZ ZDJĘCIA - aktualizacja

17 października 2013 Autor: plin

Dzisiaj o godz. 13.40 na ul. Kasztanowej w Polance Wielkiej doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Samochód potrącił pieszego. Mężczyzna zmarł.

fot. Szymon Chabior

fot. Szymon Chabior

O godz. 13.40 w Polance Wielkiej na ul. Kasztanowej, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Graniczną, doszło do wypadku drogowego, w którym zginął pieszy. - Jak wstępnie ustalili policjanci, mieszkaniec Polanki Wielkiej, kierując samochodem marki Peugeot, na przejściu dla pieszych potrącił 53-letniego mieszkańca Włosienicy. W wyniku odniesionych obrażeń pieszy poniósł śmierć - informuje st. asp. Małgorzata Jurecka z KPP Oświęcim.

- Aktualnie czynności na miejscu trwają, w związku z tym droga jest nieprzejezdna - uprzedzają funkcjonariusze. Policjanci kierują objazdami.

Aktualizacja: - W trakcie czynności na miejscu zdarzenia, w tym na podstawie relacji świadków, policjanci ustalili, iż pieszy wtargnął wprost pod nadjeżdżający pojazd - poinformowała w piątek po godz. 8 st. asp. Małgorzata Jurecka z KPP Oświęcim.

Dokładne okoliczności tragedii ustalają policjanci i Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

młody, 28.11.2013 21:56
niestety ludzie w oświecimiu i nie tylko zachowują się tak, jakby nie zależało im na swoim zdrowiu i przechodzą przez pasy nie patrząc nawet czy jakiś samochód nie nadjeżdża. ale to wina rządzących, nauczyli ich że to są święte krowy i że pierwszeństwo im się należy.. dużo jeżdżę i jak widzę że ktoś czeka na przejście a za mną sznur aut to się zatrzymuje i puszczam. jak jadę a za mną nikogo nie ma to może pieszy może powinien poczekać to kilka sekund zanim przejadę niż wpadać na pasy, "BO MA PIERWSZEŃSTWO" chociaż i tak będzie musiał uważać czy zdążę się zatrzymać. Nie rozumiem też niektórych min na twarzach ludzi, którzy patrzą się jakbym im coś zrobił, nawet gdy się zatrzymuje... troche rozwagi i zrozumienia ludzie! Współczuje młodemu, bo przez takiego 'nieostrożnego pieszego' chłopak będzie miał fatalne życie.
do xoxo, 05.11.2013 20:17
zdziwil/wila bys sie:) ale mam nadzieje ze nie wyjdzie z wiezienia!! i wogole ze do niego trafi!!!
xoxo, 31.10.2013 15:32
no i co z tego że ma w rodzinie kogoś z policji ? to sie przydaje przy błahych sprawach a nie przy tak poważnym zdarzeniu.
XYZ, 30.10.2013 21:11
<p>dokladnie tak zgadzam sie z "niki".. masz racje... sprawiedliwosc to podstawa.. nikt nie mowi ze kierowca zrobił to specjalnie ale nie zwolnił.. czasu nie cofniemy ale zycze kierowcy pożadnego wyroku... i to ze (...) jest w policji nie powinno miec zadnego znaczenia a niestety bedzie.. byle bys nie zostal uniewinniony...!!! młody i nasrane w głowie ma.. zero odpowiedzialnosci.. bo watpie ze sie przejoł cała sprawa jak cały czas patrzył na zegarek...</p>
niki, 29.10.2013 19:19
tylko wiecie co boli mnie to ze ludzie wykorzystuja to ze śp. Michał byl chory:( o opowiadaja glupoty ze wtargnal... zeby kierowca ktory go potracil nie mial problemow... michalowi to i tak zycia nie wroci no ale kurde!!! miejmy troche szacunku i odwagi do tego zeby sie przyznac!! i co taki kierowca ma chodzic wolno a co po a tym dalej jezdzic?? co za kraj co za prawo?? biorac pod uwage ze chlopak jadacy autem mial w policji kogos z rodziny:| takie rezcy sa niewybaczalne do konca zycia:(:(
qwerty, 29.10.2013 14:29
Widzę, że wywiązała się dyskusja. Mój ojciec był (poza sprawcą i osobami z drugiego samochodu, który jechał za nim) pierwszą osobą, która się tam zatrzymała i on próbował reanimować tego pana. Nie jest traktowany jako świadek, bo nie widział zdarzenia, jedynie rozmawiał z obecnymi na miejscu osobami. Może przekleję to, co napisałem już na innym portalu: "Będąc na przejściu dla pieszych, wchodząc na drugi pas (na ten wolny) nie można bezpośrednio wtargnąć - pieszy ma do przejścia 3metry jezdni, zanim znajdzie się na drugim pasie. Zapomnieliście dodać, że świadkowie, podobnie jak kierowca, jechali zbyt szybko (ok 80km/h), do czego przyznali się osobie, która zatrzymała się i próbowała udzielić pomocy. Wg ich relacji gość wyszedł zza PKS-u, więc sorry, ale jak nie widzę, co się dzieje na przejściu, to zwalniam, a nie tłumacze się, że gościu wtargnął. O szczególnym zachowaniu ostrożności w okolicach przejść i przystanków, na których wysiadają ludzie, uczą na kursach i wyczulają. Boję się tylko, żeby nie było tak, że dochodzeniówka faktycznie uzna, że doszło do wtargnięcia, bo ci kierowcy (sprawca i jadący za nim) mieli jedną, dość absurdalną, wersje zdarzeń, którą niekoniecznie mogli się podzielić później z policją. Niestety dla wsiowego kierowcy (zarówno z miasta jak i ze wsi) każdy pieszy jest wrogiem, a każdy na przejściu przeszkodą. Często zapominają, że sami korzystają z przejść, na których mają bezwzględnie pierwszeństwo."
xyz, 24.10.2013 18:12
<p>czyli z całą pewnością był to zamach na Pana Michała, tak? zapewne wzięła Pani pod uwagę,że skoro auto uderzone jest z prawej strony to może nie był on już na prawie na chodniku,tylko był na środku drogi a samoch&oacute;d pr&oacute;bował go ominąć i uderzył go akurat tą stroną? samoch&oacute;d to nie tramwaj, że jedzie po szynach tylko na wprost, może prawda jest już napisana, a "prawdy" pr&oacute;bują się doszukać "fachowcy"? jak już tak gdybamy to pogdybajmy w obie strony?</p>
mieszkanka, 24.10.2013 10:28
@EPSON: Masz rację, Michał z pewnością został uderzony jak już prawie był na chodniku, a najgorsze jest to, że nie ma nikogo kto by doszukiwał się prawdy, a jeszcze gorsze jest to, że byli świadkowie, którzy jak widać po ustaleniach policjantów nie zeznawali, po prostu jak wysiedli z busa to poszli do domów, olali sprawę,
jaaa, 22.10.2013 20:31
to @mieszkanka: odpowiedz tu wszystkim jak bylo zeby glupot ludzie nie pisali i wymyslali:|
mieszkanka, 22.10.2013 14:09
ja byłam na miejscu zdarzenia zaraz po wypadku @fryzjer: bo to prawda...
xyz, 21.10.2013 21:43
ciekawe ilu z wypowiadających się tutaj osób było na miejscu zdarzenia w momencie wypadku? sądząc po komentarzach to większość tylko widziała ten wypadek na zdjęciach w internecie lub słyszała "gdzieś na wiosce" co się stało i wyciągnęła wnioski jak mogłoby to wyglądać, chyba nikt nie zabronił zeznawać świadkom którzy widzieli jak kierowca widząc osobę ze 150m wjeżdza w nią na pasach jakby nic się nie stało (tak to wygląda czytając Wasze komentarze), łatwo oceniać sytuacje siedząc przed ekranem, prawda? pozdrawiam
EPSON, 21.10.2013 20:43
Jak czytam niektóre komentarze to mi się słabo robi, zobaczcie z której strony jest uszkodzenie samochodu a później się wypowiadajcie P.Michał musiał zostać uderzony jak schodził z pasów ...
...., 21.10.2013 19:08
Nie rozumiem, po co to wszystko. Czasu nikt nie cofnie. Doszło do okropnej tragedii, ale nikt nic na to nie poradzi. Wypadki niestety się zdarzają, tak to już na tym świecie bywa.
xxxxxxx, 21.10.2013 17:25
<p>was już wszystkich (...) chcecie zatuszować prawde bo (...) ale uwieżcie nie uda wam sie do</p>
***, 21.10.2013 11:35
<p>Mam takie pytanie do internaut&oacute;w kt&oacute;rzy piszą zdanie "Zrobili by coś z tą drogą"! A wiec co takiego drogowcy mają zrobić z tą drogą żeby do wypadk&oacute;w nie dochodziło? Dziur nie ma, g&oacute;rek, zakręt&oacute;w nie ma, pasy są namalowane, znaki postawione, ograniczenie prędkości jest. Wiec co takiego według was mogą jeszcze zrobić? Wypadki były, są i będą z reguły przez brawurę kierowc&oacute;w. Jedyne co drogowcy w tym wypadku mogą zrobić to PROSIĆ o rozwagę i zdrowy rozsądek kierowc&oacute;w!</p>
nika, 20.10.2013 22:43
Być może kierowca nie zwolnił myśląc że Pan Michał zdąży przejść na drugą stronę. Ale mimo to powinien zachować ostrożność, i zwalniać przy pasach. Nawet gdyby pieszy wtargnął na jezdnię a kierowca jechał wolniej nic takiego by się nie stało. Najprościej zwalić winę na słabszego, który do tego nie może się już bronić! Kierowco! Tylko Twoje sumienie wie kto zawinił i będzie ci o tym przypominać.
fryzjer, 20.10.2013 20:33
czytając niektóre komentarze można dojść do wniosku że kierowca to policjant lub ktos z rodziny
bzdury, 20.10.2013 18:01
@qwe to kto kogo zabił? kierowca Michała, czy Michał kierowcę? @zalamana ogarnij sie! co Michal specjalnie mu wyszedł? jak czytam niektóre komentarze że napewno kierowca zachował szczególną ostrożność i jechał przepisowo tylko nie zdążył zahamować to mi słabo.. no jakim sposobem ? pomyśl.
qwe, 19.10.2013 12:37
<p>czytając niekt&oacute;re komentarze można dojść do wniosku że kierowca widząc Michała na pasach depnał pedał gazu i z premedytacją w niego wjechał ... :o naprawde ,zastan&oacute;wcie sie nad tym co piszecie...</p>
zalamana, 19.10.2013 11:01
ludzie no ogarnijcie sie! co kierowca specjalnie w niego wjechał ?? no pomyślcie sami , jak czytam niektóre komentarze że napewno Michał nie wtargnął tylko nie zdążył przejśc to mi słabo.. no jakim sposobem ? pomyślcie , chyba że to piszą piesi którzy nigdy nie jechali za kierownicą to w sumie mogą nie zdawać sobie z tego sprawy że jest to mało realne, ale do takich ludzi błagam nie wypowiadajcie sie na temat który jest wam obcy !!
eee, 18.10.2013 22:44
Michał był dobrym chorym człowiekiem i nie prosił się o to.Po prostu już taki był, ale nie zasłużył na taką śmierć.Kierowcy myślą że za kierownicą mają władzę i dlatego coraz częściej dochodzi do takich tragedii.Ale nie ma większej kary niż wyrzuty sumienia. (ŚW Pamięci Michałowi)
XYZ, 18.10.2013 20:51
<p>nie wierze w to ze kierowca nie widział Michał.. Michał był zawsze ostrożny ZAWSZE na drodze jak jechało auto to schodził na bok i sie zatrzymywał... (...) nie rozumie tego jak ktos mowi ze on mu wyskoczył przed auto [ciach!] ludzie szyba jest rozbita z prawej strony Michałowi braklo paru krokow do chodnika....</p>
obserwtor, 18.10.2013 19:58
wczoraj na przejściu dla pieszych w Brzeszczach zaobserwowałam ciekawe zdarzenie. Na zielonym świetle kierowca wyjeżdżał spod SAM-u PSS, skręcał w lewo w kierunku cmentarza, musiał przejechać przez przejście dla pieszych, którzy mieli czerwone światło. Gdy zbliżał się do przejścia wtargnęła na nie pani z dzieckiem w wózku i idącą wraz z nią starsza pani. Kierowca użył klaksonu i zahamował , pani w odwecie pokazała mu środkowy palec. Gdyby był nieostrożny lub jechał zbyt szybko byłby wypadek. Wina byłaby oczywiście kierowcy bo głupia baba chodzi jak krowa na czerwonym.
do xxxxx, 18.10.2013 19:41
Jak już coś to wypadki chodzą po ludziach a nie po lesie...gdyby kierowca jechał przepisowo to chodź by wtargnął na jezdnie to przypuszczam żeby nie zginął..
qwe, 18.10.2013 18:55
'xxxxx' Zgadzam się zupełnie, nikt nie widział, ale każdy się wypowiada. Ten odcinek do pasów jest widoczny w odległości 150m także kierowca musiałby być zupełnie ślepy żeby nie zauważyć osoby która chce wejść na pasy. Na dodatek zwróćcie uwagę, że samochód jest poturbowany z prawej strony.
jkl, 18.10.2013 18:25
DO mini: Znam kierowcę i nie mów że nie zda sobie sprawy z powagi sytuacji, bo wiem jaki on jest i wiem też, że na pewno będą go dręczyły wyrzuty sumienia i nie będzie tego traktował obojętnie. To nie jest ten typ człowieka, że bedzie miał na to wy****ne..
Ośka, 18.10.2013 18:16
a
Mila, 18.10.2013 18:05
nawet jak wtargnal to czlowiek ktory go potracil i tak jechal z wielka predkoscia skoro szyba byla tak rozwalona i tak go odrzucilo:| ludzie ogarnijcie!!! same tragedie na tej drodze!! i co 5 min temu byl kolejny wypadek na gornej polance!! szok
kasztanowa, 18.10.2013 16:53
"..;Policja informuje ponadto, że pojawiły się nowe ustalenia w sprawie śmiertelnego wypadku, który miał miejsce wczoraj w Polance Wielkiej. - W trakcie czynności na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, iż pieszy wtargnął wprost pod nadjeżdżający pojazd - przekazuje st. asp. Jurecka. - Dokładne okoliczności tej, jak i dzisiejszej tragedii na drodze, ustalają policjanci i Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu - dodaje. " http://www.oswiecimskie24.pl/newsy,10477-brzeszcze-brzeszcze--czarna-seria--kolejny-smiertelny-wypadek
xxxxx, 18.10.2013 16:17
Właśnie są świadkowie, i to oni potwierdzili ze !WTARGNĄŁ!. Wszyscy co tu piszą, też nie wiedzą co się stało a wygadujecie tu nie wiadomo co. Jesteś policjantem, że znasz okoliczności zaistniałej sytuacji? jak nie to wybacz, ale nie masz prawa oskarżać kogoś kto prawomocnie nie jest jeszcze oskarżony. owszem, zdarzyła się straszna sprawa. ale zdajcie sobie sprawę z tego, że to może się przydarzyć każdemu, nawet Wam. Wypadki chodzą po ludziach, nie po drzewach. Więc wybaczcie, ale dość już wypisaliście tych anonimowych komentarzy. Nic nie wiesz w sprawie? Nie jesteś świadkiem? To mam do Ciebie tylko dwa słowa: stul dziób. Dziękuję.
mini, 18.10.2013 15:11
to jest niedo pomyslenia:| zapewne ten czlowiek nie pojdzie za kratki i nie zda sobie sprawy z powagi sytuacji jaka spowodowal.. i co to za pisanie ze wtargnal :| ktos tu chyba komus [ciach!] kryje.. przeciez sa swiadkowie napewno
xxx, 18.10.2013 12:46
<p>Szkoda że chłopcy nie wyciągną z tego nieszczęśliwego wypadku lekcji, chociażby pokory.Stali i denerwowali się ile to jeszcze będzie trwało , bo im się spieszy.A jeden to się jeszcze przechwalał , że potrącił babe w Przeciszowie. Czy człowiekowi choremu nie należy się trochę szacunku?</p>
SEDZIA DRED, 18.10.2013 12:46
Dokładnie jest tak jak mówi Moje spostrzeżenia...! Bycie kierowcą to sztuka! a w naszym kraju uprawnienia daje się byle komu! Zmiany przepisów z chorymi testami na Prawo Jazdy są po to by było ciężko zdać, bo chodzi o kasę a nie po to by nauczyć i wpoić ludziom co to znaczy być kierowcą. Na Polankę jest droga jak stół i ktoś powie że mamy wypadki bo stan dróg jest zły a tak naprawdę to przyczyn jest sporo, nikt nie pilnuje porządku, brawura, bezmyślność, chęć rywalizacji, podejmowania zbędnego ryzyka, może zwiększenie sobie dozy adrenaliny, zły stan pojazdów i ta Polska bez troska że zginął człowiek a za miesiąc, dwa wszyscy o nim zapomną!
Moje spostrzeżenia..., 18.10.2013 11:29
...niekoniecznie mające związek z tym konkretnym przypadkiem: Możecie się tu rozpisywać a i tak na naszych drogach będą ginąć ludzie, bo my Polacy myślimy, że przepisy są po to aby je łamać, bo myślimy, że przepisy nie są dla naszego bezpieczeństwa ale przeciwko nam. Że fotoradary stawiają aby nas inwigilować i gnębić. Zawsze znajdujemy masę wytłumaczeń największej ilości wypadków w Europie. Że złe drogi, że bezsensowne przepisy, że święte krowy, że wtargnął przed maskę itp. Nie widzimy w tym naszej winy a zabija tylko i wyłącznie nasza brawura, prędkość i brak wyobraźni. Jak jeden z drugim widzi kawałek prostej to gaz do dechy. Pytam się po co? Ile czasu zaoszczędzisz na tak krótkim odcinku? Zagrożenie wzrasta wprost proporcjonalnie do zwiększającej się prędkości na budziku, z każdym kilometrem więcej. Czasu nie da się zwolnić przyspieszając! To co ludzie wyprawiają samochodami na okolicznych wiejskich drogach to zgroza! Nie wytłumaczysz im, że takie zachowania to już od bardzo dawna nie jest szpan, tylko wiocha! Dzisiaj taki styl jazdy prezentuje tylko i wyłącznie buractwo! Zwolnij, miej oczy dookoła głowy, przepuszczaj pieszych, bądź odpowiedzialny za słabszych na drodze a zawsze dojedziesz do domu Ty i ktoś kto tak samo tą drogą pieszo, rowerem czy innym pojazdem chce wrócić do domu. Uważajmy na siebie!
mieszkanka, 18.10.2013 11:17
nie wierze w to, że wtargnął pod ten samochód
nick, 18.10.2013 08:15
<p>huka: Ludzi zr&oacute;bcie coś z tą ulicą, bo to jest nie możliwe, szczerze to ws&oacute;łczuje mieszkancą tej ulicy, bo strach na droge wejsc jak wariacji jezdza polanczanin: Zr&oacute;bcie coś z tą ulicą Kasztanową, bo nto nie możliwe żeby tak jeździli niko: na tej ulicy ludzie jeżdzą po 120-130 na godzine..długa, prosta, bez zakręt&oacute;w Zgadza się. Pomyślcie ile mieszkańc&oacute;w, a przede wszystkim dzieciak&oacute;w codziennie drepcze od strony Polanki, Włosienicy, Grojca, Poręby na to skrzyżowanie (przystanek). Nie oceniajmy, warto się zastanowić co by było, gdybym to ja lub ktoś bliski spowodował wypadek lub był ofiarą wypadku. To m&oacute;gł być każdy z nas... Pomyślcie, wielu z was codziennnie pędzi tą drogą na Oświęcim, jeden hamuje żeby ominąć pieszego, drugi wyprzedza " bo co ten baran tak wolno..." albo już nie zdąży wyhamować, bo na liczniku 150... Co możemy zrobic żeby było bezpieczniej? Każdy z nas ma wpływ na to co będzie.</p>
gość, 17.10.2013 23:39
Kierowca złamał przepisy o ruchu drogowym, a zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował należytej ostrożności . Z powodu braku wyobraźni kierowcy peugeota mógł tam zginąć każdy inny człowiek, który tak jak poszkodowany przechodziłby w tym momencie przez pasy. Wyrazy współczucia dla rodzin
gość, 17.10.2013 23:30
<p>"kiedyś bylem świadkiem jak na tym samym skrzyżowaniu Michał wjechał na rowerze wprost pod koła jadącego samochodu" Co ma piernik do wiatraka? Fakty: 1. Pan Michał przechodził na przejściu dla pieszych 2. Kierowca Peugeota jechał z niedozwoloną prędkością 3. Winnym jest kierowca peugeota</p>
nikita, 17.10.2013 22:34
<p>"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem..." Siedząc przed komputerem łatwo oskarżać ofiarę,łatwo oskarżać kierowcę. Tacy zatroskani z powodu tragedii najbardziej interesujemy się nazwiskami. A może warto zastanowić się zanim coś napiszemy, bo kto wie, co nam los przyniesie za jakiś czas.</p>
mieszkaniec, 17.10.2013 21:33
Szkoda jednego i drugiego bo znam ich,ale sam kiedyś bylem świadkiem jak na tym samym skrzyżowaniu Michał wjechał na rowerze wprost pod koła jadącego samochodu,w tedy nic się mu nie stało tylko rower miał pokrzywiony,dziś niestety tak już nie było.Wyrazy współczucia dla rodziny.
asd, 17.10.2013 21:33
do Adama :Tak to dr Andrzej Machalica
qwe, 17.10.2013 20:55
Znam kierowcę. Nieraz jeździliśmy razem. Z doświadczenia wiem, że nie deptał tym Peugeot'em nie wiadomo ile. Jeździł bez jakiś szaleństw. Znamy realia. Sam po Kasztanowej jeżdżę 80-100km/h. Droga prosta, widoczna, ze wzniesieniami także nawet się tej prędkości nie odczuwa. Nie znam przebiegu wydarzenia, ale nie oceniajmy kogoś z góry tym bardziej, że sami nie postępujemy inaczej. Sam widziałem jadąc za kierowca na krakowskich rejestracjach, jechał 60-70km/h i kobieta na rowerze na tej samej krzyżówce wyjechała z podporządkowanej tuż pod maskę. Kierowca ledwo wyhamował musząc odbić w prawą stronę. Był w takim szoku, że po całym zajściu nie ruszył z miejsca. I to też by była wina kierowcy?
Ona, 17.10.2013 20:50
Śpij Michale dobrze. Boże to jest nie pojęte! [*]
adminka, 17.10.2013 20:04
tak wiemy ale nie bd pisac tu tego publicznie...
polanin, 17.10.2013 20:02
Chciał bym dodać że Michał wracał autobusem od chorej matki która dzień wcześniej wylądowała w szpitalu
do xyz, 17.10.2013 20:02
<p>popieram słowa pana xyz!!! Michał to naprawde byl bardzo dobry czlowiek pomimo swojej choroby.. po za tym wracal od matki ze szpitala, a tu takie nieszczescie... wszyscy dobrze wiemy jaka jest teraz ulica kasztanowa ile ludzi zwlaszcza mezczyzn lubi depnac... :| Chwała Michalowi bo nikomu ten czlowiek nie szkodzi:(( wspolczucia wspolczucia i jeszcze raz wspolczucia dla rodziny:(</p>
Kaja, 17.10.2013 20:01
Wyrazy Współczucia dla rodziny zmarłego mężczyzny, oraz rodziny i kierowcy tego Peugeota :-( To ogromna tragedia dla obu rodzin :-((((( A czasu już nie da się cofnąć .... A czy może wie ktoś : kto to był ?
xyz, 17.10.2013 19:30
Prawdą jest, że winnym spowodowania kolizji ze skutkiem śmiertelnym jest kierowca pojazdu marki peugeot, a czytając niektóre komentarze można odnieść wrażenie, że jest zupełnie inaczej. Św. pamięci Michał był chory, ale to nie jest dobry argument aby obarczać go winą za zaistniałe zdarzenie. Ofiary nie ma nawet kto wziąć w obronę, ponieważ prawie każdej osobie jego los był obojętny, natomiast podejrzewam, że znajomi, koledzy i rodzina sprawcy nie szczędzą słów wsparcia dla Kierowcy przy tym krytykując zachowanie pokrzywdzonego, którego notabene nie znali i co najistotniejsze w tej sprawie nie byli świadkami zaistniałego zdarzenia. Kieruję kondolencje i wyrazy współczucia dla rodziny pokrzywdzonego i osób, dla których los Pana Michała nie był obojętny.
polanczanin, 17.10.2013 19:28
Zróbcie coś z tą ulicą Kasztanową, bo nto nie możliwe żeby tak jeździli
polanin, 17.10.2013 19:22
Jechałem z nim w autobusie. Wszyscy go znają. Stało się to chwile przed odjazdem autobusu. Nie piszcie że on lubiał wychodzić na droge i zatrzymywać auta bo to bezsensu.. Jest chory to każdy wie . Ale każdy go szanował bo był na prawde wporządku. Co do osoby która go potrąciła to brawo jedynm słowem. Naliczniku na pewno nie było 50km/h bo przy takiej prędkości lekko by go szturchnął. Św.P
adam, 17.10.2013 19:10
Czyżby na zdjęciu tyłem był dr.Andrzej Machalica z LPR ??
adminka, 17.10.2013 19:02
Ten pan jechal z nami autobusem z oswiecimia i wysiadl normalnie na przystanku!! po czym jak autobus odjqachal to po 10 minutach doszlo do tragedi
xXxxxx, 17.10.2013 18:44
Dzieci, to poważny wypadek, ty myślicie że to nic takiego, ale dla tej rodziny to poważne przeżycie!
123, 17.10.2013 18:08
<p>Św.P . Pan (admin) często podr&oacute;żował środkami komunikacji publicznej kto go znał to wiedział ze chorował i często się leczył na swoją chorobne na kt&oacute;rą chorował od wielu lat , mogło być tak ze czekał na tym przystanku na busa , autobus a ze nic nie jechało to może zatrzymywał na stopa samochody a ze nikt nie stawał mu to na żywca chciał zatrzymać i stało tak jak się stało wlazł pod nienadjeżdżającego Peugeota . Teraz to Michałowi zagra anielki orszak . Szyba z przodu w samochodzie była pekana rozbita .</p>
anonim, 17.10.2013 17:36
ten facet co zginal byl psychicznie chory nikt sie niem nie opiekowal bo mial tylko matke starsza , on tak zawsze wybiegal na ulice i zatrzymywal samochody pewnie i tym razem tak bylo ... kierowca nie jest pewnie niczemu winien tylko przez nigo bedzie mial przerabane zycie
xoxo, 17.10.2013 17:28
mężczynza który zmarł nie był zdrowy umysłowo. często też wyskakiwał na ulice bo chciał zatrzymać jadące auta w końcu skończyło sie to tragedią
Gość , 17.10.2013 17:13
DO OŚWIĘCIM !!! TRZEBA BYĆ DEBILEM ŻEBY NAPISAĆ TAKI KOMENTARZ !!! JESZCZE NIE WIESZ IDIOTO !!! CO CIEBIE SPOTKA W ŻYCIU !!! OBY NIC DOBREGO !!!!!!!!!!!
taki se, 17.10.2013 17:00
Po pierwsze nie jest pewne czy to na przejściu było po drugie nie wiadomo z jaką prędkością jechał kierujący nie każdy jeździ jak świr !! po trzecie żal mi jak już słyszę internetowych fachowców odnośnie całego zdarzenia!!
Oświecim, 17.10.2013 16:54
Jemu sie juz nie przyda ten Pegot to mogę go odkupic
asd, 17.10.2013 16:50
ciekawe czy to na pewno było na przejściu dla pieszych bo jest ono dość kawałek od tego skrzyżowania a uszkodzenia pojazdu nie są aż takie znaczne
huka, 17.10.2013 16:44
Ludzi zróbcie coś z tą ulicą, bo to jest nie możliwe, szczerze to wsółczuje mieszkancą tej ulicy, bo strach na droge wejsc jak wariacji jezdza
niko, 17.10.2013 16:32
na tej ulicy ludzie jeżdzą po 120-130 na godzine..długa, prosta, bez zakrętów
xxx, 17.10.2013 16:03
Kto kierował, wie ktoś..?