POWIAT. Samochodem i dźwigiem, dzień po dniu na podwójnym gazie

08 września 2017 Autor: sz
fot. KPP Oświęcim

fot. KPP Oświęcim

W miniony wtorek policjanci Wydziały Ruchu Drogowego oświęcimskiej komendy Policji około godziny 7.00 zatrzymali na ulicy Jagiełły w Oświęcimiu 43-letniego mieszkańca powiatu bielskiego. Mężczyzna, który kierował fiatem miał już cofnięte uprawnienia do kierowania. Po przeprowadzeniu badania stanu trzeźwości okazało się, iż mężczyzna ma w organizmie 0,71 promila alkoholu.

Dzień później, czyli w środę inni policjanci oświęcimskiej drogówki, którzy pełnił patrol na ulicy Wadowickiej w Porębie Wielkiej zauważyli dziwne manewry, które wykonywał kierowca dźwigu. Funkcjonariusze zatrzymali 30-tonowego kolosa około godziny 7.30 i przebadali kierującego alkotestem – wynik 1,09 promila w wydychanym powietrzu. Okazało się, iż jest to ten sam mężczyzna, który dzień wcześniej kierował pod wpływem alkoholu fiatem na ulicy Jagiełły w Oświęcimiu.

-Ten sam kierowca dzień wcześniej był zatrzymywany przez funkcjonariuszy oświęcimskiej drogówki, kiedy „po pijaku”, mając już cofnięte uprawnienia, jechał swoim samochodem – informuje Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Oba patrole, które zatrzymały 43-letniego mieszkańca powiatu bielskiego działały w ramach akcji „Bezpieczna droga do szkoły”.

Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

oświęcimer, 09.09.2017 22:44
Czy on nie powinien siedzieć ?
fotograf, 08.09.2017 11:44
Opisany przypadek pokazuje w zasadzie tylko i wyłącznie nieskuteczność prawa (jako konstrukcji). Gość wykazuje wyraźne tendencje aspołeczne (fizycznie zagraża luziom), ale spoko, policja weźmie mu prawo jazdy i sprawa przecież jest załatwiona, statystyki wykazane (i to 2x - taki klient, to złoto dla funkcjonariuszy!) ...