SPORTY WALKI. Medalowy rok. Jaki będzie 2017?

27 grudnia 2016 Autor: PNG

To był znakomity rok dla Oświęcimskiego Klubu Karate z kick-boxerską sekcją. Przedstawiciele sportów walki z grodu nad Sołą regularnie zdobywali trofea na zawodach lokalnych, krajowych i międzynarodowych. Przynajmniej kilka nazwisk jest już mocno rozpoznawalnych w Polsce. Sukcesów nie byłoby bez sensei Mariusza Pawlusa. To człowiek-orkiestra w klubie z Oświęcimia. Jest prezesem, organizatorem, sędzią, trenerem i... w tym miejscu można wymienić jeszcze przynajmniej kilka funkcji. Rozmawiamy z nim o minionym roku, sylwestrze i planach na kolejne dwanaście miesięcy...

Mariusz Pawlus (pierwszy z prawej) wraz z sensei Tadeuszem Bednarczykiem i ich podopiecznymi. Fot. z

Mariusz Pawlus (pierwszy z prawej) wraz z sensei Tadeuszem Bednarczykiem i ich podopiecznymi. Fot. z

- Jaki był 2016 rok dla Mariusza Pawlusa? Co dało największą satysfakcję, a co najbardziej zabolało?
- Nie mogę narzekać. To tyle jeśli chodzi o minusy. Oczywiście były zawody z których wracaliśmy z niedosytem, ale naprawdę należały do rzadkości. Mamy za sobą nawet nie dobry, ale znakomity rok. Zrobiliśmy bardzo duży krok do przodu. Krótko mówiąc, są podwody do radości.
- Kto konkretnie zrobił ten przysłowiowy krok do przodu?
- Nie starczy miejsca i czasu, aby wymienić wszystkich. Spróbujmy w telegraficznym skrócie. Wśród dzieci Olwia Greczner zwyciężała na zawodach lokalnych. Wywalczyła mistrzostwo Polski i Europy w Wałbrzychu. W grupie kadetów brylowała Dominika Chylińska, która z powodzeniem przeskoczyła do juniorskiej kategorii i udanie zadebiutowała jako kick-boxerka. Jeśli chodzi o juniorów to spory postęp zrobili Adam Dzięgiel i Katarzyna Kotapka.
- Cieszą suksesy młodych zawodników, niemniej wizytówką klubu są starsi...
- Przemysław Majkut w kategorii młodzieżowców zdobył mistrzostwo Polski formuły low-kick w kick-boxingu. Na tych samych zawodach zdominowaliśmy seniorską kategorię do 75 kg. Mateusz Słota i Bartosz Fryc spotkali się ze sobą w finale. Sportowa rywalizacja tego duetu może jednemu i drugiemu wyjść tylko na dobre. Po brąz w mistrzostwach Polski sięgnał też Cyprian Brzeźniak.
- Wobec tego trochę szkoda, że tak udany rok już się kończy...
- Głęboko wierzę, że kolejny nie będzie gorszy. Teraz jest pora na złapanie oddechu i nabranie sił przed zawodami, które czekają nas w 2017 roku.
- Jak Mariusz Pawlus będzie witał 2017 rok?
- Nie wybieramy się z żoną do lokalu. Zdecydowanie wolimy świętować w swoim gronie. Sylwester z przyjaciółmi i znajomymi to idealny przepis na dobrą zabawę. Będzie sympatyczna prywatka z fajerwerkami. Korzystając z okazji, kibicom i miłośnikom sportów walki życzę szampańskiej zabawy sylwestrowej i wszystkiego dobrego w 2017 roku.

- Jaki był 2016 rok dla Mariusza Pawlusa? Co dało największą satysfakcję, a co najbardziej zabolało?

- Nie mogę narzekać. To tyle jeśli chodzi o minusy. Oczywiście były zawody z których wracaliśmy z niedosytem, ale naprawdę należały do rzadkości. Mamy za sobą nawet nie dobry, ale znakomity rok. Zrobiliśmy bardzo duży krok do przodu. Krótko mówiąc, są podwody do radości.

- Kto konkretnie zrobił ten przysłowiowy krok do przodu?

- Nie starczy miejsca i czasu, aby wymienić wszystkich. Spróbujmy w telegraficznym skrócie. Wśród dzieci Olwia Greczner zwyciężała na zawodach lokalnych. Wywalczyła mistrzostwo Polski i Europy w Wałbrzychu. W grupie kadetów brylowała Dominika Chylińska, która z powodzeniem przeskoczyła do juniorskiej kategorii i udanie zadebiutowała jako kick-boxerka. Jeśli chodzi o juniorów to spory postęp zrobili Adam Dzięgiel i Katarzyna Kotapka.

- Cieszą suksesy młodych zawodników, niemniej wizytówką klubu są starsi...

- Przemysław Majkut w kategorii młodzieżowców zdobył mistrzostwo Polski formuły low-kick w kick-boxingu. Na tych samych zawodach zdominowaliśmy seniorską kategorię do 75 kg. Mateusz Słota i Bartosz Fryc spotkali się ze sobą w finale. Sportowa rywalizacja tego duetu może jednemu i drugiemu wyjść tylko na dobre. Po brąz w mistrzostwach Polski sięgnał też Cyprian Brzeźniak.

- Wobec tego trochę szkoda, że tak udany rok już się kończy...

- Głęboko wierzę, że kolejny nie będzie gorszy. Teraz jest pora na złapanie oddechu i nabranie sił przed zawodami, które czekają nas w 2017 roku.

- Jak Mariusz Pawlus będzie witał 2017 rok?

- Nie wybieramy się z żoną do lokalu. Zdecydowanie wolimy świętować w swoim gronie. Sylwester z przyjaciółmi i znajomymi to idealny przepis na dobrą zabawę. Będzie sympatyczna prywatka z fajerwerkami. Korzystając z okazji, kibicom i miłośnikom sportów walki życzę szampańskiej zabawy sylwestrowej i wszystkiego dobrego w 2017 roku.

Zobacz także


Dodaj komentarz

Agencja Medialna Oswiecimskie24.pl informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Brak komentarzy